Koszmar psów pod Wieliczką. Kara bezwzględnego więzienia dla hodowcy

Sąd Rejonowy w Wieliczce wydał wyrok w sprawie znęcania się nad psami, do jakiego dochodziło w Raciborsku. Zwierzęta były trzymane w złych warunkach.

– W 2017 roku dowiedziałyśmy się o mężczyźnie, sprzedającym psy pod kościołem. Handel zwierzętami poza miejscem hodowli jest niedozwolony. W ten sposób, krok po kroku, dotarłyśmy w miejsce pseudohodowli psów – wspomina Izabela Cimachowicz z Animal Patrol.

Zaniedbania

Wyrok wielickiego sądu dotyczy hodowcy psów. Prokuratura oskarżyła go o znęcanie się nad zwierzętami. Mowa o co najmniej 83 psach, które zdaniem śledczych były rażąco zaniedbane. Oskarżony nie zapewnił im właściwych warunków do życia, głodził je, nie miały stałego dostępu do wody. Podawano im niewłaściwe pożywienie, przetrzymywano w pomieszczeniach bez dostępu do światła dziennego, w klatkach pełnych pajęczyn, w brudzie, nadmiernej ciasnocie. Śledczy stwierdzili, że zwierzęta były chore, a jedzenie dla nich było przygotowywane przy użyciu nieczyszczonej maszyny do mielenia mięsa, na której zalegało psujące się pożywienie. Psy nie miały zapewnionej właściwej opieki weterynaryjnej, nie były wypuszczane z klatek. Wiele z nich miało choroby serca, tarczycy, biegunki, zmiany skórne, były wyłysiałe. Prokuratura podała przykład psa, który miał m.in. strupy, łupież, kołtuny, przerośnięte pazury, zapalenie uszu.

Sąd uznał mężczyznę za winnego zarzucanego mu czynu. Przyjął, że oskarżony dopuścił się go od nieustalonego dnia i miesiąca 2018 roku do 22 grudnia 2022 roku. Wymierzył mu karę roku więzienia. Dodatkowo hodowca ma m.in. zakaz posiadania wszelkich zwierząt przez okres 15 lat. Sąd orzekł również wobec niego nawiązkę w wysokości 12 tys. zł na rzecz Stowarzyszenia Dog Rescue. Wyrok ma zostać wywieszony na tablicy ogłoszeń sądu w Wieliczce i pozostać przez miesiąc.

– Gdyby takich wyroków w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami było w Polsce więcej, nasza i zwierząt rzeczywistość byłaby lepsza – komentuje Izabela Cimachowicz. I dodaje: – Kropla drąży skałę. Ten wyrok jest ważny w skali całego kraju i być może przyczyni się do takich zmian w prawie, które ostatecznie wyeliminują pseudohodowców z rynku. Tutaj także apel do potencjalnych nabywców – naprawdę nie warto finansować takich biznesów. Czekamy na uprawomocnienie się wyroku. Zapewne osoba skazana zechce skorzystać z prawa do odwołania, co wydłuży ten czas o kolejne miesiące.

Zadaliśmy pytania obrońcy skazanego. Czekamy na odpowiedź. Do tematu będziemy jeszcze na naszych łamach w najbliższych tygodniach powracać.