Krakowscy zatrzymali 36-letniego złodzieja. Mężczyzna działał na terenie Krakowa i „grasował” po sklepach dyskontowych znanej marki. Zatrzymany tłumaczył się, że kradł, ponieważ stracił pracę.
Do zatrzymania doszło kilka dni temu. Policjanci zajmujący się tą sprawą – poszukiwali mężczyzny, który od miesiąca kradł asortyment w dyskontach znanej marki. Funkcjonariusze analizowali zapisy z monitoringów sklepowych, na podstawie których wytypowali potencjalnego sprawcę zdarzenia trafnie, jak się okazało.
W wynajmowanym mieszkaniu na krakowskim Prokocimiu, gdzie doszło do zatrzymania 36-letniego złodzieja policjanci zabezpieczyli 28 butelek whisky, maszynki i pianki do golenia, wody toaletowe, obuwie i odzież sportową oraz profesjonalny sprzęt AGD. Wszystkie zabezpieczone przedmioty zostały skradzione na terenie sklepów w różnych dzielnicach Krakowa.
– Mężczyzna wynosił produkty ukryte pod odzieżą jak i w wózku pod innymi zakupami. Sprawca zaczepiał przypadkowych przechodniów na ulicy i proponował zakup danego produkty oczywiście po konkurencyjnej cenie. W ten sposób z przestępczego procederu zrobił sobie stałe źródło utrzymania – informuje st.asp. Dariusz Łach z małopolskiej policji.
Funkcjonariusze oszacowali, że wartość zabezpieczonego w mieszkaniu sprawcy asortymentu wynosi prawie 7 tysięcy złotych. 36-latek tłumaczył, że do przestępczego działania zmusiła go ciężka sytuacja osobista, gdyż został zwolniony z pracy. Mężczyzna do tej pory nie był karany, a teraz usłyszał zarzuty kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.