Kraków. AI, globalne firmy i nowa era pracy w IT
Rynek IT: skala i struktura
Autorzy raportu szacują krakowski rynek IT na ok. 65 tys. specjalistów, co oznacza wzrost o 5 proc. rok do roku i ok. 40 proc. więcej niż w 2021 r. Zdecydowana większość, bo ok. 80–84 proc. tej grupy pracuje dla pracodawców zagranicznych, z dominującą pozycją firm z USA; silną reprezentację mają także spółki europejskie, w tym francuskie.
Wynagrodzenia po pandemicznym boomie wyraźnie się ustabilizowały – koszt zatrudnienia nowych specjalistów spadł o 1–2 proc., a pensje mid‑level inżynierów IT przestały rosnąć w tak szybkim tempie.
Raport jasno pokazuje, że dla pracowników IT w Krakowie nie chodzi dziś o samą znajomość technologii, ale o szerokie, zintegrowane kompetencje. Prezes MOTIFE Michał Piątkowski prognozuje, że specjalistów będzie więcej, a nie mniej – zmieni się jednak ich profil.
– Sztuczna inteligencja będzie miała ogromny wpływ na to, jakich kompetencji oczekujemy od ludzi w IT. Uczelnie będą musiały zmienić część programów, firmy będą budować więcej oprogramowania, a samo AI stanie się codziennym narzędziem pracy. Moim zdaniem kluczowi będą specjaliści, którzy potrafią połączyć techniczną głębię z myśleniem produktowym, znajomością biznesu i umiejętnością korzystania z AI w praktyce – uważa Piątkowski.
Łukasz Bolikowski z Comarchu mówi o „końcu ery pisania, początku ery zarządzania” – kod generuje coraz częściej AI, a człowiek staje się architektem wymagań, testerem i „dyrygentem” cyfrowych agentów.
Eksperci z PwC podkreślają z kolei, że rola juniorów nie znika, ale redefiniuje się: mniej prostego „klepania” zadań, więcej koordynacji, precyzyjnego definiowania problemów i pracy z narzędziami AI w uporządkowany, świadomy sposób.
Ekosystem o „realnej skali i głębi”
Ważnym elementem raportu są opinie ekspertów, które pokazują, jak lokalny rynek widzą organizacje od lat obecne w Krakowie.
– Jeśli ktoś interesuje się rynkiem technologii, wie, że Kraków ma już bardzo silną pozycję. Dziś najważniejsze pytanie brzmi: jak miasto jest przygotowane na kolejną falę zmian, zwłaszcza tych związanych z AI. Ten raport jest dobrym momentem, żeby spojrzeć głębiej na lokalny ekosystem i zobaczyć, jak bardzo zróżnicowany i dynamiczny stał się rynek usług technologicznych w Krakowie – mówi Przemysław Roth, przewodniczący ASPIRE.
Roth zwraca uwagę, że przewagą miasta jest powiązanie silnej bazy usług biznesowych (GBS) z technologią: to właśnie centra usług były mechanizmem, przez który do Krakowa „weszły” automatyzacja, zaawansowana analiza danych i cyfrowa transformacja.
AI jako nowy motor wzrostu
Raport pokazuje, że sztuczna inteligencja staje się jednym z kluczowych tematów dla władz miasta, uczelni i biznesu.
– Sztuczna inteligencja staje się warstwą, która będzie definiowała tworzenie wartości w gospodarce. Wciąż wykorzystujemy tylko część jej możliwości, co oznacza, że główna fala wzrostu produktywności dopiero przed nami. To daje takim miastom jak Kraków wyjątkową szansę, żeby stać się jednym z głównych ośrodków wdrażania AI w praktyce – w nauce, biznesie i administracji– podkreśla Dominika Walec, pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. współpracy biznesowej.
Symbolem tej strategii jest projekt Gaia AI Factory – superkomputera o wartości ok. 70 mln euro, rozwijanego w Cyfronecie AGH, który ma służyć m.in. do trenowania dużych modeli językowych, projektów dla medycyny i sektora kosmicznego. Równolegle swoje zespoły AI rozwijają tu globalni gracze tacy jak Google, IBM, ABB czy Ericsson, a lokalne firmy – np. Synerise – budują własne platformy o globalnych ambicjach.
– Kraków przeszedł drogę od klasycznej lokalizacji outsourcingowej do jednego z najważniejszych w Europie Środkowo‑Wschodniej hubów zaawansowanej inżynierii danych i rozwoju sztucznej inteligencji – podkreśla Jarosław Królewski, prezes Synerise.
Jego zdaniem w ostatnich latach lokalny ekosystem coraz mocniej przesuwa się w stronę kompetencji o wysokiej wartości dodanej – uczenia maszynowego, infrastruktury chmurowej, analityki predykcyjnej i generatywnego AI.
– Rośnie znaczenie architektur opartych na danych oraz systemów podejmowania decyzji w czasie rzeczywistym, a co za tym idzie zapotrzebowanie na specjalistów od inżynierii AI, MLOps, infrastruktury danych i dużych systemów rozproszonych – stwierdza Królewski.
Od outsourcingu do centrów decyzyjnych
Z perspektywy magistratu kluczowa jest ewolucja – od taniej „podwykonawczej” lokalizacji do miejsca, gdzie zapadają strategiczne decyzje i powstają nowe produkty.
– Kraków zbudował ekosystem, w którym nowoczesne usługi biznesowe, technologie i badania rozwijają się obok siebie. Silne uczelnie, dobra jakość życia i zaplecze biurowe to nie tylko przewagi w walce o inwestorów, ale też fundament do tworzenia bardziej zaawansowanych ról – zespołów produktowych, centrów decyzyjnych i specjalistycznych hubów technologicznych – mówi Jacek Liguziński, dyrektor wydziału przedsiębiorczości i innowacji urzędu miasta.
Wyzwanie: więcej polskich championów
Autorzy raportu zwracają uwagę, że wysoka „internacjonalizacja” rynku – ok. 80 proc. specjalistów pracujących dla firm zagranicznych – była ogromną przewagą w fazie budowy ekosystemu, ale na kolejnym etapie rozwoju konieczne będzie wzmocnienie polskich firm technologicznych.
W tle rośnie znaczenie nowych specjalizacji: technologii podwójnego zastosowania, sektora kosmicznego i AI, które mają stanowić fundament kolejnej dekady rozwoju krakowskiej gospodarki wiedzy.