Kraków Airport. Walizka i torebka postawiły na nogi kilkunastu funkcjonariuszy
Rzeczy osobiste pozostawione przez pasażerów najczęściej wynikają z ich pośpiechu i roztargnienia. Służby muszą jednak podejść do sytuacji odpowiedzialnie, czy nie ma w nich materiałów wybuchowych lub broni.
Pozostawione rzeczy na lotnisku w Balicach
Obie interwencje zostały podjęte po otrzymaniu informacji od Służby Ochrony Lotniska. Pierwszy przypadek dotyczył porzuconej przed budynkiem terminala cargo walizki. Finalnie została uznana została za bezpieczną, znajdowała się w niej odzież i rzeczy osobiste. Niespełna godzinę później kolejna interwencja dotyczyła torebki pozostawionej bez opieki na pierwszym piętrze terminala, w której znajdowały się rzeczy osobiste.
– W obydwu sytuacjach, po przeprowadzonej wstępnej analizie, funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach podjęli decyzję o użyciu specjalistycznego sprzętu i wykorzystaniu podczas działań psów służbowych do wyszukiwania materiałów wybuchowych i broni. Po dokonaniu sprawdzeń przy użyciu specjalnego zestawu do wykrywania i identyfikacji materiałów wybuchowych oraz przeprowadzeniu kontroli manualnej oba bagaże zostały uznane za bezpieczne – wyjaśnia Justyna Drożdż ze straży granicznej.
Właścicieli walizki i torebki nie ustalono, w związku z tym przekazano je pracownikom SOL.