Kraków Arena zachwyca, ale…
Piątkowy mecz w Kraków Arenie był świetnym testem dla pracowników miejskiej jednostki. Jednak aby zaliczyć w pełni pozytywnie egzamin, urzędnicy muszą jeszcze trochę popracować.
Co należy poprawić, aby Kraków mógł się pochwalić najlepiej funkcjonującą halą widowiskowo-sportową w Polsce?
1. Synchronizacja ekranu LED
Organizatorzy wydarzeń oraz zarządca hali, czyli Agencja Rozwoju Miasta, muszą popracować nad synchronizacją ekranu. Na wielkim telebimie, który jest częścią elewacji LED, wcześniej pojawiał się wynik meczu Polska-Brazylia niż obraz ze środka hali.
2. Lepsza promocja strefy kibiców
Strefa kibica przed Kraków Areną, czy jak woli rzecznik Zarządu Infrastruktury Sportowej: „miasteczko”, świeciło pustkami. W specjalnie dla fanów siatkówki przygotowanym miejscu podczas trwania meczu przebywało maksymalnie sto osób.
– Miasteczko było dodatkowym elementem. Główne wydarzenie odbywało się w Kraków Arenie, a nie przed halą. Wszystkie działania miały wprowadzić kibiców w atmosferę meczu – tłumaczy Jerzy Sasorski z ZIS.
3. Więcej miejsc parkingowych
Kibice, którzy przyjechali na mecz swoimi samochodami, nie mieli gdzie ich zaparkować. Parking podziemny Kraków Areny był niedostępny dla zwykłych użytkowników. – Parking był udostępniony organizatorowi i on mógł nim dysponować – wyjaśnia Małgorzata Przedrzymirska, rzeczniczka Agencji Rozwoju Miasta.
Przedstawiciele ARM na swojej stronie internetowej zachęcali, aby w dniu meczu przyjeżdżać komunikacją miejską. Jednak uwagi do funkcjonowania parkingu mieli funkcjonariusze policji. – Przed ostatnią imprezą mieliśmy niewielkie zastrzeżenia co do łączności na tym parkingu, ale od kilku dni łączność jest bez zarzutu – mówi Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.