Kraków bez spektakularnych inwestycji. Na co pójdzie 5 mld zł?
Niekompletny budżet bieżących potrzeb – tak można określić projekt dokumentu finansowego Krakowa na nadchodzący rok. Obejdzie się bez wielkich inwestycji oraz wzrostu nakładów na zadania majątkowe.
Prof. Jacek Majchrowski przedstawił projekt budżetu Krakowa na przyszły rok. Polityk zaznaczył jednak, że nie jest to ostateczny szkielet wydatków miasta. – Ten projekt jest troszkę inny, niż dotychczasowe budżety. Na to składa się kilka elementów. Po raz pierwszy mamy sytuację, że budżet będzie robiony w ratach – mówił prezydent.
Prezydent miasta zdradził, że urzędnicy nie mogą ostatecznie oszacować dochodów. Czekają oni na informację z resortów na temat dofinansowania zadań oraz przydzielonych dotacji z Unii Europejskiej. – 19 grudnia złożę autopoprawkę, w której znajdą się już te rzeczy. Do tego czasu rozstrzygnie się np. przetarg na przebudowę alei 29 Listopada i powinnyśmy uzyskać z tego miejsca oszczędności – dodał.
Prawie 5 mld
Przyszłoroczne dochody budżetowe mają wynieść niespełna 4,8 mld złotych (wzrost o 8,4% w porównaniu do planu na 2016). Najwięcej pieniędzy miasto ma zdobyć z części podatku dochodowego od osób fizycznych. Kwota ma sięgać 1,35 mld złotych. Kolejnym źródłem jest subwencja ogólna z budżetu państwa, która ma wynieść 820 mln złotych. Jeszcze inny dochód będzie pochodził z poboru podatków od nieruchomości. Z tego tytułu urzędnicy chcą uzyskać 493 mln złotych. 327 mln złotych ma pochodzić z gospodarki mieszkaniowej takiej jak np. wynajem powierzchni, opłaty za wieczyste użytkowanie czy sprzedaż majątku gminy.
Z tytułu sprzedaży biletów komunikacji miejskiej, do kasy miasta ma wpłynąć 283 mln złotych. Pozostałe źródła dochodów to np. wpływy z opłat komunikacyjnych (niespełna 17 mln złotych), dotacja celowa z budżetu Polski na bezpieczeństwo i ochronę przeciwpożarową (43 mln złotych).
Budżet bieżących potrzeb
Jedną z nowości przyszłorocznego budżetu ma być zmniejszenie, niż w latach poprzednich, wydatków na zadania inwestycyjne. Więcej pieniędzy pójdzie na bieżące wydatki, które mają zamknąć się w kwocie prawie 4,2 mld złotych (wzrost o 12,1%). Natomiast na inwestycje pójdzie 611 mln złotych (spadek o 23,4 % w stosunku do planu na 2016 r.).
Budżet Krakowa najbardziej obciążają wydatki na edukację. Koszt oświaty stanowi prawie 1/3 wszystkich wydatków i zamyka się w kwocie 1,28 mld złotych. W tym najwięcej pójdzie na szkoły podstawowe (255 mln złotych), przedszkola (229 mln złotych), gimnazja (129 mln złotych) oraz szkoły zawodowe (129 mln złotych).
Drugim zbiorem wydatków budżetowych jest transport publiczny, na który według planów ma zostać przeznaczone 855 milionów złotych (wzrost o 2,1%). 468 mln złotych ma kosztować roczne utrzymanie komunikacji miejskiej, a 324 mln złotych na remonty i utrzymanie dróg na terenie Krakowa.
Największe z planowanych inwestycji to remonty torowisk (45,5 mln złotych), rozbudowa ulicy Myślenickiej (29,5 mln złotych) oraz Krzyżańskiego (6,5 mln złotych), budowa mieszkań komunalnych (16 mln złotych), budowa Archiwum Miejskiego przy ul. Na Załęczu (11,5 mln złotych).