Kraków chce być innowacyjny [WIDEO]

29 sierpnia wystartowała konferencja Open Living Lab Days 2017. Do Krakowa zjechało ponad 200 reprezentantów świata nauki, ośrodków badawczo-rozwojowych, biznesmenów czy przedstawicieli władzy. Wydarzenie, które potrwa do 1 września, jest poświęcone innowacjom technologicznym i ich zastosowaniu w przestrzeni miejskiej.

W czasie kilkudniowej konferencji odbywają się warsztaty tematyczne, wystąpienia ekspertów, panele dyskusyjne czy prezentacje najlepszych prac w dziedzinie badań i innowacji. Wszystko po to, by bezpośrednio wesprzeć przedsiębiorczość technologiczną i nawiązać lepszą współpracę pomiędzy firmami, środowiskiem naukowym oraz administracją publiczną.

Nadrobić czas

Jak w czasie uroczystej inauguracji zwracał uwagę Jacek Krupa, Marszałek Województwa Małopolskiego, konferencja odbywa się w regionie, który rozwija się bardzo intensywnie, jednak Małopolanie nie mają zbyt dużo czasu na testowanie najnowszych rozwiązań technologicznych.

– Nadrabiamy wielkie zaległości cywilizacyjne i technologiczne z poprzedniego okresu komunistycznego. Robimy to z wielkim zapałem. Dzisiaj Polska należy do awangardy krajów, które najszybciej rozwijają się nie tylko w Europie, ale i na świecie – zapewniał.

Zdaniem marszałka oprócz ciężkiej pracy konieczne jest też wsparcie finansowe, czyli ponad 870 mln euro, które województwo przeznacza między innymi na poprawę warunków firm z sektora e-commerce. – Wszystko po to, abyśmy budowali naszą przewagę konkurencyjną w Polsce i na świecie w oparciu o jakość produktu, jakość usługi, a nie tylko w oparciu o niskie koszty – dodał.

Innowacje kołem zamachowym

Witold Śmiałek, Doradca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Jakości Powietrza, mówił, że innowacje są kołem zamachowym nowoczesnej gospodarki, dlatego tego typu wydarzenia są doskonałą okazją nawiązania wzajemnych kontaktów i sprzyjają rozwojowi. – W interesie Krakowa, który jest drugim najważniejszym po Warszawie ośrodkiem naukowym, jest to, żeby ta masa innowacyjna była na tyle duża, aby ściągały do nas nowoczesne firmy, ich kapitał i żeby one tutaj lokowały się na stałe i tworzyły swoje biznesy – twierdził.

Czym zatem Kraków powinien wycofywać się z modelu rynku pracy opartego o proste usługi? – To, że jesteśmy dużym centrum outsourcingowym to dobrze, bo ludzie mają pracę, ale nic nigdy nie zastąpi przemysłu innowacji, który tutaj będzie się rozwijał. To jest coś, na co trzeba stawiać – podsumował Śmiałek.