Kraków kupi elektrociepłownię? Sugestywne słowa prezesa
Tameh, czyli Tauron ArcelorMittal Energy Holding, to przedsiębiorstwo, które w połowie należy do państwowej spółki, a w połowie do prywatnego przedsiębiorstwa hutniczego.
W Krakowie Tameh posiada elektrociepłownię, która powstała w latach 50. ubiegłego wieku w celu dostarczania energii do huty im. Lenina i nadal jest dostawcą m.in. ciepłej wody i prądu dla podmiotów działających na terenie kombinatu. Energia jest wytwarzana w trzech kotłach gazowych.
Grupa nadal działa operacyjnie, a opublikowane sprawozdanie za 2025 r. pokazuje ponad 2,1 mld zł przychodów oraz dodatni wynik netto. Jednak od kilku lat występują tarcia między oboma właścicielami. W mediach opisywane były ich wzajemne propozycje odsprzedaży udziałów w spółce.
Miejsce dla Krakowa?
Elektrociepłownia Tameh w Krakowie dysponuje mocą cieplną 538 MWt oraz mocą elektryczną sięgającą ok. 75 MW. Oznacza to, że może zasilać nawet kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw domowych.
Sugestie, że miasto jest zainteresowane kupnem – jeśli nie całego pakietu, to chociaż udziałów należących do ograniczającej działalność w Krakowie ArcelorMittal Poland – pojawiają się od przynajmniej kilkunastu miesięcy.
Prawdopodobieństwo takiej transakcji drastycznie wzrosło w świetle ostatnich decyzji koncernu hutniczego. ArcelorMittal ogłosił bowiem w styczniu tego roku budowę własnej, nowej ciepłowni w Krakowie za ponad 200 mln zł. To oznacza, że gigant dąży do niezależności energetycznej, skrojonej pod jego potrzeby.
– Aby nasze zakłady mogły efektywnie funkcjonować, konieczne jest zabezpieczenie ich w media: energię elektryczną, ciepło i parę ze źródeł idealnie dopasowanych do naszych potrzeb oraz wykorzystujących energię odpadową, którą dzisiaj bezpowrotnie tracimy. Oznacza to dla nas nie tylko możliwie niskie koszty produkcji, ale również korzyści środowiskowe – redukcję zużycia gazu ziemnego i emisji CO2 – mówił Łukasz Skorupa,dyrektor krakowskiego oddziału firmy.
MPEC przejmie Tameh?
Jeszcze więcej do myślenia daje fakt, że podczas prezentacji koncepcji rozwoju części terenów pohutniczych i w kontekście kończących się rozmów o przejęciu setek hektarów od koncernu ArcelorMittal, prezes miejskiej spółki Kraków Nowa Huta Przyszłości zasugerował, w jaki sposób elektrociepłownia miałaby zostać wykorzystana.
Wojciech Warian, tłumacząc, w jaki sposób miałyby działać planowane na tym terenie centra badań i fabryki związane z rozwojem sztucznej inteligencji, powiedział, że będą one lokalizowane przy elektrociepłowni, aby można było „ciepło odpadowe skumulować i przekazać do Tameh, a później do MPEC [miejskiego dostawcy ciepła], jeśli będzie miało do dyspozycji tę spółkę”.
Magistrat milczy
W związku z tym wystąpieniem i pojawiającymi się w przeszłości nieoficjalnymi informacjami, postanowiliśmy zweryfikować tę kwestię w urzędzie miasta. 13 maja zapytaliśmy, na jakim etapie są rozmowy dotyczące zakupu elektrociepłowni, jaka kwota wchodzi w grę oraz kiedy nastąpi finalizacja transakcji.
Jak do tej pory magistrat nie odpowiedział na nasze pytania.