Kraków ma jeszcze sporo miejsca na duże parki. Gdzie mogą powstać?

Miasto planuje stworzyć około 70 nowych parków, a jego mieszkańcy aktywnie walczą, aby były to naturalne i ogólnodostępne przestrzenie. Wśród kluczowych tematów są Białe Morza i tereny zarezerwowane pod Kanał Krakowski.

– Lokalizacja przyszłych dużych parków została wyznaczona w obowiązujących miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego oraz w dokumencie strategicznym określającym zasady polityki rozwoju terenów zieleni Krakowa tj. w „Kierunkach rozwoju i zarzadzania terenami zieleni w Krakowie na lata 2019-2030” – wyjaśnia Emilia Król z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Jak również zapewnia, obecnie trwają prace nad aktualizacją tego dokumentu. – Jesienią przeprowadzone zostaną konsultacje społeczne w tym temacie – dodaje.

– W opracowaniu jest obecnie lista rankingowa wszystkich docelowych przyszłych parków w perspektywie czasowej do 2050 roku, gdzie jako kryterium przyjęto m.in. lokalizację na obszarze bez dostępu do terenów zieleni, liczbę osób, które uzyskują dostęp do nowego terenu zieleni, jaki procent gruntów stanowi własność miasta, czy park ma gotową dokumentację itd. – wylicza urzędniczka.

Kilkadziesiąt parków na liście

Obecne znajduje się na niej około 70 parków. – Perspektywa czasowa urządzenia tych terenów jest bardzo szeroka. Mowa tutaj o terenach, które mają przygotowaną koncepcję zagospodarowania, np. park Woźniców – całościowa koncepcja obejmuje znacznie większy obszar niż obecne realizacje, Białe Morza – w trakcie opracowania po przeprowadzonych konsultacjach, a także o obszarach, które dopiero zostaną wykupione przez miasto, w związku z czym ich realizacja będzie znacznie odsunięta w czasie – tłumaczy Król.

Urzędniczka wylicza, że wśród największych planowanych parków znajdują się m.in.: parki rzeczne, w tym kolejne odcinki parku rzecznego Wilgi, park rzeczny Tonie, park rzeczny Dłubni, park rzeczny Sudół Dominikański oraz park leśny Witkowice XXL (Dolina Prądnika), park Białe Morza, park na Kanale Ulgi, park leśny Sikornik i park Ruczaj Lubostroń. 

Kanał Krakowski
Kanał Krakowski

Obywatelska walka o Park Ptasi Raj

Kilka tygodni temu powstała Obywatelska Inicjatywa Uchwałodawcza dotycząca zabezpieczenia siedlisk gatunków chronionych oraz utworzenia parku „Ptasi Raj” na terenach zielonych wzdłuż planowanego niegdyś Kanału Krakowskiego i przy Bagrach Ludwinowskich. 

Park miałby powstać na obszarze zielonej rezerwy pod Kanał Krakowski, od ul. M. Konopnickiej do ul. Kapelanka oraz przyległych Bagrów Ludwinowskich do wałów Wilgi – z wykluczeniem już zabudowanych działek oraz części ogródków działkowych od strony ul. M. Konopnickiej. 

Najprawdopodobniej uchwała trafi pod obrady 8 października i to radne i radni miejscy zdecydują co dalej.

Jak informowali pomysłodawcy – czyli mieszkańcy Krakowa – którzy przygotowali projekt uchwały, obszar ten zachował swój naturalny charakter dzięki temu, że przez lata zarezerwowany był pod inwestycję, która ostatecznie nie dojdzie do skutku. 

Dolina rzeki Wilgi w okolicy Ludwinowa to przyrodniczy rarytas, prawie w centrum Krakowa. Stwierdzono tu występowanie 73 gatunków ptaków, w tym 63 objęte ścisłą ochroną, w tym takie jak bączek, ślepowron, cyranka, głowienka czy zimorodek. Zaobserwować możemy także pływające bobry, płazy, zaskrońce czy dreptającego Rozdrożem borsuka. Nie możemy pozwolić na zabudowę tego miejsca
Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody
Bagry Ludwinowskie
Bagry Ludwinowskie

Przyszłość tego terenu wciąż niepewna

Autorzy Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej przypominają, że choć Ministerstwo Infrastruktury zrezygnowało z budowy Kanału Krakowskiego, przyszłość tego obszaru wciąż jest niepewna. – Prace nad Planem Ogólnym i Strategią Rozwoju Gminy mogą otworzyć drogę do jego zabudowy – zaznaczają.

Dysponujemy opinią Wód Polskich w Krakowie, które dopuszczają rezygnację z rezerwy pod kanał wyłącznie „pod warunkiem pozostawienia na jego planowanej trasie terenów zielonych sprzyjających wypoczynkowi na świeżym powietrzu”. Liczymy, że miasto nie podejmie prób zmiany przeznaczenia tych działek
Paulina Poniewska, przewodnicząca Komitetu Uchwałodawczego
Białe Morza
Białe Morza
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Jaka przyszłość czeka Białe Morza?

Z kolei temat Białych Mórz ciągnie się od lat. To rozległy teren w Łagiewnikach, który jest położony pomiędzy u. Totus Tuus, linią kolejową Kraków-Zakopane oraz ul. Huberta. Dawniej działały tam Krakowskie Zakłady Sodowe. 

Przed laty pojawił się pomysł, by stworzyć tam wielkie pole golfowe. Mieszkańcom i miejskim aktywistom zupełnie się to nie spodobało – co skutkowało protestami. 

W połowie sierpnia odbyło się spotkanie podsumowujące przeprowadzone konsultacje społeczne. Podczas spotkania zaprezentowano wstępną koncepcję zagospodarowania Białych Mórz, którą przygotowała Pracownia Projektowa F-11. 

Podczas spotkania przypomniano, że w pierwszym etapie konsultacji zdefiniowano główne kierunki, w jakich powinny rozwijać się Białe Morza. Biorący w nich udział mieszkańcy opowiedzieli się za tym, by powstał park: naturalny, zachowujący jak najwięcej przyrody, jak również zróżnicowany, żeby był dla wszystkich.

Jak najmniejsza ingerencja

Prof. Marcin Furtak z F-11 podkreślił, że decyzją mieszkańców, ale i jego jako głównego projektanta, teren ma pozostać w formie jak najmniej przekształconej w zakresie ingerencji w dziką przyrodę. 

W koncepcji wyznaczono trzy strefy: dziką (zajmuje 75 proc.), tereny zielone (11 proc.) oraz sportową (12 proc.). Projektant podkreślił, że dojazd oraz parking to są rzeczy obligatoryjne, które muszą powstać. Łącznie 108 miejsc.

W zakresie sportowym, będzie m.in. miejsce do uprawiania golfa. Zaplanowano również boisko do baseball'a. Na istniejących fundamentach ma zostać wykonanych sześć kortów do padla. Koncepcja zakłada też boisko wielofunkcyjne i sześć kortów tenisowych oraz boisko do koszykówki 3x3.

Wicedyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej Jarosław Tabor podkreślił jednak, że to bardzo wstępna koncepcja. 

Białe Morza
Białe Morza
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Nie zgadzają się z tą koncepcją

Społecznicy z Akcji Ratunkowej dla Krakowa niedługo po spotkaniu opublikowali swoje stanowisko w sprawie wstępnej koncepcji zagospodarowania Białych Mórz. 

Zaprezentowana przez projektanta Marcina Furtaka koncepcja stoi w jawnej sprzeczności z wcześniejszymi ustaleniami, wynikami I etapu konsultacji oraz głosami tysięcy mieszkańców oddanych w Budżecie Obywatelskim
Społecznicy z Akcji Ratunkowej dla Krakowa

Dalej zaznaczali też, że jako przedstawiciele mieszkańców, walczący razem z nimi i w ich imieniu o Białe Morza od 2020 roku, a także jako wnioskodawcy dwóch zwycięskich projektów do Budżetu Obywatelskiego dotyczących powstania parku, nie wyrażają zgody na realizację przedstawionej koncepcji

Akcja Ratunkowa dla Krakowa wyliczała, że nie wyraża zgody na budowę dróg wewnętrznych prowadzonych na najcenniejszych terenach (jak wynika z przeprowadzonych przez miasto badań), przeznaczenie ⅓ terenu pod komercyjną infrastrukturę sportową, która ma być oddana prywatnym podmiotom, a także budowę parkingu na ponad 100 miejsc.

– Realizacja koncepcji doprowadzi do ściągnięcia do przyszłego parku niekontrolowanych tłumów z całego województwa, tak jak ma to miejsce w przypadku Zakrzówka. Białe Morza miały być oazą spokoju dla okolicznych mieszkańców, którzy nie mają do dyspozycji dużego parku oraz dla społeczności Krakowa poszukującej terenów rekreacji, a nie kolejną atrakcją turystyczną – zaznaczali społecznicy.