Kraków nie będzie palił mułem węglowym od lipca tego roku
Zarząd województwa postanowił, że stworzy projekt uchwały, w którym znajdzie się zapis o zakazie używania paliw niskiej jakości. Takie prawo najpewniej zacznie obowiązywać – tak jak w całej Małopolsce – 1 lipca. We wcześniejszej uchwale nasze miasto nie zostało ujęte. Aby sprostować sytuację do zarządu zwrócił się prezydent Jacek Majchrowski.
– Przygotowujemy się do trzeciej uchwały antysmogowej z kilku powodów. Przede wszystkim projekt ministra energii dotyczący paliw stałych nas nie satysfakcjonuje. Wciąż jest dopuszczona sprzedaż paliwa najniższej jakości. Po drugie, prezydent Krakowa zwrócił się do nas, aby takie zapisy przejściowe wprowadzić – powiedział marszałek województwa Jacek Krupa.
Projekt uchwały ma być gotowy do końca lutego. W marcu zaś ruszą konsultacje społeczne i pod koniec kwietnia ma on zostać przedstawiony radnym sejmiku wojewódzkiego. Po ostatnim głosowaniu nie ma wątpliwości, że radni przegłosują nowe prawo.
W uchwale znajdzie się w zapis, który wprowadzi zakaz stosowania takich paliw jak muły, flotokoncentraty i miały węglowe od 1 lipca tego roku. Warto też wspomnieć, że od 1 września 2019 roku w ogóle nie będzie można w Krakowie używać paliw stałych.
Kto to sprawdzi?
Wszystko na to wskazuje, że straż miejska będzie kontrolować, czy w piecu nie są spalane zakazane paliwa. Wicemarszałek Wojciech Kozak stwierdza, że nie będzie z tym problemu. – Po pierwsze, kiedy zobaczą czarny dym z kominów, nie będzie wątpliwości. Po drugie, stężenie popiołu w tych paliwach jest bardzo duże, dlatego nie rozpoznanie nie będzie trudne – uważa Kozak.
Wątpliwości budzi jednak to, czy straż miejska będzie miała prawo sprawdzić piece mieszkańców Krakowa. Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego uważają, że już teraz prawo pozwala strażom gminnym na takie działania, ale katalog uprawnień musi rozszerzyć np. prezydent miasta.