Kraków obniży dotacje dla żłobków. Miasto tłumaczy to spadkiem liczby dzieci

Miasto proponuje zmianę stawek dotacji dla żłobków i klubów dziecięcych. Jak tłumaczy dyrektor Wydziału Spraw Społecznych, korekta wynika z niżu demograficznego i dużej liczby wolnych miejsc.

Miasto zapowiada zmiany stawek

Prezydent Krakowa skierował pod obrady rady miasta projekt uchwały dotyczącej dotacji dla żłobków. Wraz z nim złożono autopoprawkę obniżającą stawki dotacji na kolejny rok.

Zmiany uzasadniał na posiedzeniu komisji budżetowej Sebastian Lipowski, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta Krakowa.

Chcemy dostosować zasady udzielania dotacji do aktualnych realiów. System opieki nad najmłodszymi zmienił się zarówno pod względem organizacyjnym, jak i demograficznym – wyjaśnia.

Krzysztof Kalinowski

Dwie nowe stawki w 2026 roku

Według projektu stawki mają być obniżone w dwóch etapach. 

Zgodnie z propozycją prezydenta miasto wprowadzi w 2026 roku dwie stawki dotacji:

  • 2,90 zł za godzinę opieki – od 1 stycznia do 31 sierpnia 2026 r.
  • 1,90 zł za godzinę opieki – od 1 września do 31 grudnia 2026 r.

W przypadku dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności dotacja nadal będzie wynosić 6 zł za godzinę opieki.

– Kraków wciąż pozostanie jednym z miast o najwyższym poziomie wsparcia dla niepublicznych placówek – zapewnia Lipowski.

Krzysztof Kalinowski

Dlaczego stawki spadają? 

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że liczba dzieci w wieku żłobkowym w Krakowie wyraźnie maleje. W miejskich placówkach pozostaje wiele wolnych miejsc, a część niepublicznych żłobków również odnotowuje znaczący spadek liczby zapisów.

– Zmniejsza się liczba dzieci, a w konsekwencji rośnie liczba wolnych miejsc. Musimy racjonalnie dopasować poziom dotacji do realnych potrzeb systemu – mówi dyrektor.

Koszt zmian pozostaje zabezpieczony w budżecie

Zdaniem urzędników, zmiana stawek nie będzie oznaczać ograniczenia dostępu do opieki, a jedynie „korektę” sposobu finansowania.

– Korekta pozwoli uporządkować system, jednocześnie nie zmniejszając dostępu do miejsc opieki – dodaje Lipowski.