Kraków ogłosił starania o mundial. Gdzie chce zorganizować mecze?
Tym samym potwierdziły się informacje LoveKraków.pl z ubiegłego tygodnia o tym, że Kraków będzie rywalizował o imprezę z Brazylią i Rwandą.
Kolejny krok
– Po wielkich sukcesach, przede wszystkim po mistrzostwach Europy mężczyzn w 2021 roku, Lidze Mistrzów współorganizowanej z Wisłą, Lidze Narodów i wielu mniejszych imprezach próbujemy pozyskać największe wydarzenie w kobiecym ampfutbolu – mówi Mateusz Widłak, prezes polskiej, europejskiej i światowej federacji w piłce nożnej po amputacjach.
Gospodarz zostanie wybrany w sierpniu tego roku w Holandii. Widłak nie będzie brał udziału w opiniowaniu i głosowaniu nad kandydaturami. Polska będzie prezentowała swój pomysł na przeprowadzenie turnieju, do Krakowa przyjedzie też komisja ze światowej federacji.
Dwóch rywali
Podobnie będzie w przypadku dwóch pozostałych kandydatów: Brazylii i Rwandy. Jak już informowaliśmy, groźniejszym rywalem będzie to drugie państwo. Kobiecy ampfutbol najszybciej rozwija się w Afryce, Rwanda ma ligę kobiet z sześcioma drużynami. Do tego prezydent Paul Kagame przyjaźni się z prezydentem FIFA Giannim Infantino, który jest bardzo wpływową osobą.
Jeżeli Kraków zostanie gospodarzem mistrzostw świata w ampfutbolu kobiet 2027, to wystąpi w nich 16 zespołów – o sześć więcej niż w historycznym turnieju w Kolumbii w 2024 roku.
Mistrzostwa w ampfutbolu na trzech stadionach?
Na tę imprezą nie zostanie wykorzystany stadion Wisły. Jest po prostu za duży. W grę wchodzą Cracovia, Prądniczanka i być może Cracovia Training Center w Rącznej.
– Wysoki poziom organizowanych przez nas ampfutbolowych wydarzeń jest dostrzegany na świecie. Nasze starania o organizację turnieju zaczęły się znacznie wcześniej, od spotkań w Trabzonie i Ankarze – zdradza Janusz Kozioł, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. rozwoju kultury fizycznej.
Europa i Azja za Krakowem?
Ampfutbol zrodził się w Stanach Zjednoczonych, ale to w Turcji najszybciej się rozwija. Tak bardzo, że od lat funkcjonuje tam zawodowa liga. Polacy m.in. w tym regionie szukają wsparcia dla swojego projektu. Dobra kontakty w Europie jednak nie wystarczą.
Pełnomocnik podkreśla, że najlepsze wspomnienia z imprez organizowanych w Krakowie ma z mistrzostw Europy sprzed niemal pięciu lat.
– Pamiętam blisko osiem tysięcy kibiców na trybunach, którzy wcześniej oglądali ampfutbol najwyżej w internecie. Najmilej wspominam momenty, gdy są kibice, bo to oznacza, że to, co robimy, ma sens. Nie ma sportu bez kibiców – mówi.