Kraków tańczy i tryska szczęściem
Kraków doczekał się świetnej, darmowej internetowej reklamy - teledysk przedstawiający tańczących na ulicach miasta ludzi robi furorę w sieci. Filmik jest odpowiedzią na klip Pharrella Williamsa do utworu "Happy".
Niecały miesiąc temu znany amerykański piosenkarz i producent, Pharrell Williams, wypuścił do sieci rekordowy, 24-godzinny klip o nazwie "Happy". Oprócz samego artysty, w teledysku przez całą dobę można oglądać tancerzy i gwiazdy showbiznesu, którzy z uśmiechem na twarzy tanecznym krokiem przemierzają ulice Los Angeles.
Na odpowiedź youtube'owiczów nie trzeba było długo czekać – w sieci zaroiło się od coverów utworu, a własne wersje teledysków (stworzonych pod oryginalną wersję piosenki) nakręciły ekipy filmowe z Tuluzy, Paryża czy Leeuwarden, które w krótkich filmikach zaprezentowały uroki wspomnianych miast. Dziś do tego grona dołączył Kraków, za sprawą Lee Bros i Joanny Rytter. Efekt możecie zobaczyć poniżej:
- W teledysku występują zarówno znajomi, jak i spotkane podczas nagrań inne osoby, które wyraziły zainteresowanie i chęć wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu – mówi Joanna Rytter, jedna z koordynatorek projektu, która zdradziła nam, że pomysł na własną wersję teledysku "Happy" zrodził się dwa tygodnie temu, i właśnie tyle zajęły nagrania i montaż. - Realizując ten klip chcieliśmy się dobrze bawić, zachęcić innych do tej zabawy, a także pokazać w tle Kraków.
Bo oprócz walorów humorystycznych, jest to przede wszystkim świetna reklama miasta – warto więc wysłać ten filmik zagranicznym przyjaciołom. Jesteśmy przekonani, że krakowska wersja teledysku "Happy" błyskawicznie obiegnie polski Internet – na zasadzie viralu (z małą pomocą mediów społecznościowych). Specjalnie dla tych, którzy są ciekawi, jak przebiegało kręcenie klipu, twórcy przygotowali zbiór ujęć zza kulis: