Kraków z apelem ws. Trybunału Konstytucyjnego. "Zgłaszamy votum separatum"
Radni Platformy Obywatelskiej oraz klubu prezydenckiego Przyjazny Kraków przyjęli apel do prezydenta Andrzeja Dudy oraz parlamentarzystów partii zasiadających w sejmie i senacie. Za dokumentem opowiedziało się 23 radnych, przeciwko głosował cały klub Prawa i Sprawiedliwości.
– Według mnie ta rezolucja jest mało polityczna, a bardziej merytoryczna – mówił podczas prezentacji projektu Grzegorz Stawowy z klubu Platformy Obywatelskiej. Z tym argumentem nie zgodzili się samorządowcy z Prawa i Sprawiedliwości. Mirosław Gilarski stwierdził, że „uchwała jest kuriozalna”. Jako argument podał, że w adresacie rezolucji znajdują się partie polityczne i organy władzy krajowej, a w treści radni apelują do władz Krakowa o przestrzeganie werdyktów Trybunału Konstytucyjnego. – Rada miasta sama do siebie apeluje – podkreślił.
W imieniu 19 radnych głosujących przeciw, votum separatum zgłosił Włodzimierz Pietrus, szef klubu PiS. – Rezolucja wykracza poza kompetencje rady miasta i trudno się pod tym podpisywać – mówił polityk.
Ponad miesięczna praca
Nad projektem uchwały ws. przestrzegania przez krakowskich urzędników wyroków Trybunału Konstytucyjnego pracowano już ponad miesiąc. Na początku maja klub Platformy Obywatelskiej zgłosił pierwszy projekt, jednak nie udało się wprowadzić druku do porządku obrad sesji Rady Miasta Krakowa. PO nie uzyskała wsparcia radnych z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków.
Nieco inna sytuacja wydarzyła się podczas sesji dwa tygodnie temu. Wtedy również klub prezydenta Jacka Majchrowskiego nie opowiedział się za projektem uchwały. Samorządowcy wybrani z listy obecnie urzędującego gospodarza Krakowa tłumaczyli, że nie chcą przenosić krajowego sporu politycznego na poziom samorządu lokalnego.
Politycy PO, a w szczególności Dominik Jaśkowiec, skrytykował postępowanie radnych koalicjanta oraz prezydenta Jacka Majchrowskiego i groził zerwaniem koalicji. Przed środową sesją politycy doszli jednak do kompromisu. – Na spotkaniu ustaliliśmy, że powstanie wspólny projekt grupy radnych, który zostanie przyjęty głosami tych klubów – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Jacek Majchrowski.
Prezydent dodaje, że wcześniej obawiał się przyjęcia uchwały, która rodzi skutki prawne. Dlatego wybrano formę rezolucji, która ma charakter apelu. – Cały czas podkreślałem, że nie powinno się w ogóle takiej uchwały przyjmować. Dla mnie jako dla prawnika jest oczywiste, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od tego czy są opublikowane czy nie, należy respektować. Tu nie są potrzebne demonstracje polityczne, tylko podstawowa wiedza prawna – podkreśla Majchrowski.