Kraków żegna Andrzeja Wajdę
Do Krakowa jest zawsze dobrze przyjeżdżać. Można spotkać znajomych, dowiedzieć się, co dzieje się na świecie. Tak w zeszłym roku powiedział o stolicy Małopolski Andrzej Wajda, wybitny polski reżyser, który zmarł w niedzielny wieczór 9 października. Popiół i diament, Człowiek z marmuru, Pan Tadeusz czy Katyń to tylko niektóre z filmów, które pozostaną w pamięci.
Andrzej Wajda to jeden z najważniejszych reżyserów polskiej szkoły filmowej. W 2000 roku został laureatem Oscara za całokształt twórczości. Debiutował filmem „Pokolenie” w 1954 roku, który był opowieścią o losach młodzieży z warszawskich przedmieść podczas hitlerowskiej okupacji. Jego kolejne realizacje to „Kanał”, „Popiół i diament”. To właśnie te produkcje zapoczątkowały nurt nazwany „polską szkołą filmową”, w którym zastanawiano się nad polską tradycją martyrologiczną. Wajda zajmował się również analizą ciemnych stron komunistycznego systemu w produkcjach takich jak „Człowiek z marmuru” czy „Człowiek z żelaza”. W swoich najnowszych filmach „Katyń” i „Wałęsa. Człowiek z nadziei” również zajmował się ważnymi wątkami historycznymi ważnymi dla naszego kraju.
„Róbcie filmy dla siebie”
Jego najnowszy film „Powidoki”, swoją premierę miał podczas 41. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. To opowieść o Władysławie Strzemińskim, wybitnym malarzu z Polski, współzałożycielu i wykładowcy w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi. Artysta nie zgadzał się z panującym wówczas systemem i sprzeciwił doktrynie socrealizmu.
Kiedy młodzi ludzie pytali go, dla kogo powinni tworzyć filmy, odpowiadał:
– Najlepiej róbcie je dla siebie – odpowiedział. – Ja sam nigdy nie wątpiłem w sens filmu.
Kraków. Miasto Wajdy
Chociaż Andrzej Wajda urodził się w Suwałkach, dzieciństwo spędził w Radomiu, tak naprawdę nigdy nie ukrywał swoich związków z naszym miastem. Był studentem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, tutaj powstawały również jego filmy takie jak „Katyń” czy „Wesele”. Reżyser współpracował również z Narodowym Starym Teatrem. W 1971 roku zrealizował „Biesy” Dostojewskiego, w których zagrali Jan Nowicki i Wojciech Pszoniak. Spektakl ten zdobył uznanie nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Zrealizował tu również m.in. „Zbrodnię i karę”, „Klątwę” czy „Wesele” Wyspiańskiego. Najnowszym spektaklem jest Makbet z tytułową rolą Krzysztofa Globisza.
– Do Krakowa jest zawsze dobrze przyjeżdżać. Można spotkać znajomych, dowiedzieć się, co dzieje się na świecie – zażartował w kwietniu 2015 roku podczas spotkania ze studentami na Uniwersytecie Jagiellońskim. Otrzymał on tytuł honoris causa tej uczelniu. W marcu 2016 roku w Centrum Kongresowym ICE Kraków świętował swoje 90. urodziny podczas wydarzenia „WAJDA 90 – koncert muzyki filmowej na 90. Urodziny Mistrza”. Było ono próbą uchwycenia dorobku reżysera poprzez pryzmat muzyki, którą wykorzystano w jego filmach. W programie znalazła się również muzyka pisana do filmów takich jak „Ziemia Obiecana”, „Pan Tadeusz”, „Zemsta”, „Smuga cienia”, „Niewinni czarodzieje”, „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”, „Tatarak” czy „Katyń”.
Reżyser był również związany z Muzeum Narodowym w Krakowie czy Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej "Manggha"., które powstało z jego inicjatywy w 1994 roku. W 1999 roku w Muzeum Narodowym zorganizowano wystawę „Pan Tadeusz. Sztuka filmu w Muzeum”, a w 2014 roku instytucja zaprezentowała jego twórczość na wystawie "Filmy Andrzeja Wajdy w światowym plakacie filmowym". Wajda z żoną Krystyną Zachwatowicz byli również inicjatorami budowy Pawilonu Józefa Czapskiego, a w latach 2014-2016 stali się członkami jego Rady programowej.
- MNK przygotowuje wielką ekspozycję poświęconą bogatej i różnorodnej twórczości Artysty. Żałujemy, że Mistrz nie będzie mógł otworzyć tej wystawy – czytamy na oficjalnej stronie Muzeum Narodowego w Krakowie.
„Niepokoi mnie nasz polski nacjonalizm”
Reżyser nie bał się również zabierać głosu w sprawach ważnych i kontrowersyjnych. Uważał, że „społeczeństwo bez poczucia przeszłości i bez historii to zbiegowisko”. – Nasza przeszłość trzyma nas we wspólnocie – twierdził.
Podczas spotkania ze studentami w 2015 roku stwierdził również, że niepokoi go sytuacja za wschodnią granicą i w Polsce. – Nacjonalizm ma zawsze taką samą twarz. Niepokoi mnie polski nacjonalizm. Nie dajcie się okłamywać. Nie dajcie się w to wciągnąć – zwrócił się do publiczności zgromadzonej w Auditorium Maximum UJ.
Kraków żegna Wajdę
W krakowskim Magistracie wystawiono księgę kondolencyjną. Pierwszego wpisu dokonał w niej prezydent Jacek Majchrowski:
„Drzewa umierają stojąc…. Andrzej Wajda zapisał własny ważny rozdział w dziejach światowego kina i polskiej kultury. Należał do tych, którzy czynili Polskę lepszą. Ale nie ma w Polsce i na świecie miejsca, które zawdzięczałoby mu tak wiele... W duszy miał Polskę, ale w sercu Kraków.. Wraz z Nim utraciliśmy ważną cząstkę naszego życia….”
Podczas poniedziałkowej konferencji w Teatrze im. J. Słowackiego, legendę polskiego kina wspominał marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa.
– To smutny dzień. Jeszcze w czerwcu miałem ten honor wręczyć panu Andrzejowi Wajdzie Medal Honorowy Za Zasługi dla Województwa Małopolskiego. Przez sejmik został uznany za wybitnego Małopolanina, który miał wiele zasług dla naszego województwa. Niecały miesiąc temu widziałem się z nim ostatni raz, rozmawialiśmy na różne tematy i nic nie wskazywało, że to już ostatni raz. Małopolska i Polska nie będą już takie same bez Wajdy.
Swoim wspomnieniem związanym z Andrzejem Wajdą podzielił się również nowy dyrektor Teatru im. J. Słowackiego, Krzysztof Głuchowski.
– Kiedy byłem pierwszym dyrektorem Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, Andrzej Wajda powiedział mi, że bycie dyrektorem jest bardzo łatwe. Właściwie trzeba umieć dwie rzeczy: zachowywać spokój, w całym tym szaleństwie zarządzania w kulturze. Wszyscy muszą wiedzieć, że jest jedna osoba, która zachowuje ten spokój. Kolejna ważna kwestia - nieważne jak, nieważne kiedy, nieważne czy dobrze – ważne, że pewnie i naprzód. Temu testamentowi Andrzeja Wajdy chcemy być tu, w tym teatrze wierni – powiedział.
Jak podaje RMF FM, uroczystości pogrzebowe Andrzeja Wajdy odbędą się 19 października o godzinie 11.00. Prezydent Jacek Majchrowski poinformował, że wybitny reżyser spocznie na Cmentarzu Salwatorskim.