Krakowianie nie chcą igrzysk olimpijskich

25 maja krakowianie i osoby związane z Krakowem zdecydują o tym (a przynajmniej taki jest plan), czy nasze miasto będzie organizatorem zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku. Badania opinii publicznej z 2013 roku pokazywały, że pomysł ten cieszył się sporym poparciem społecznym – ponad 60% pytanych opowiadało się za przeprowadzaniem ZIO w Krakowie, Małopolsce i na Słowacji.

Rok 2014 jednak mógł zmienić optykę krakowian. Liczne wpadki komitetu konkursowego, łącznie z tą ostatnia związaną z próbą kupna przychylnych tekstów, zdaniem wielu, przekreśliły szanse na to, aby w referendum krakowianie powiedzieli „tak” igrzyskom.

Tę tezę popierają wyniki sondażu zamieszczonego na naszej stronie. Na pytanie „Czy jesteś za organizacją Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku w Krakowie?” aż 73,6% (4201) głosujących zaznaczyło opcję „nie”. Na "tak" było zaledwie 1502 głosujących.

Ważne jest jednak to, jaka będzie frekwencja podczas głosowania. Jeśli do urn nie podejdzie przynajmniej co trzeci upoważniony do oddania głosu, nie pomoże nawet to, że na „nie” będzie 100% głosujących. Istotny jest także fakt, że wiceprezydent i jednocześnie przewodnicząca Komitetu Konkursowego Kraków 2022, Magdalena Sroka stwierdziła niedawno, że to polski rząd zdecyduje, co stanie się z aplikacją-kandydaturą Krakowa po potencjalnym odrzuceniu tego pomysłu przez mieszkańców. Czy więc jednak nie wszystko w naszych głosach?