Krakowscy kierowcy mogą odzyskać nawet 300 tys. zł

700 osób może ubiegać się w Krakowie o zwrot nadpłaty za kartę pojazdu. Chodzi o kwotę 425 zł, którą kierowcy musieli zapłacić przy rejestracji nowego lub sprowadzonego z zagranicy samochodu w latach 2003 – 2006.

Minister infrastruktury 13 lat temu wydał rozporządzenie, w którym określił stawkę za wydanie karty pojazdu. Wówczas do urzędu trzeba było wpłacić aż 500 złotych. Zmieniło się to w 2006 roku, kiedy najpierw Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a później Trybunał Konstytucyjny uznał, że ta kwota jest zbyt duża.

Wszyscy, którzy wtedy przepłacili, mają niecały miesiąc, by odzyskać pieniądze, ponieważ okres przedawnienia w tej sprawie wynosi 10 lat i mija dokładnie 14 kwietnia.

Bezproblemowo w Krakowie

W stolicy Polski sprawy załatwiane są za pośrednictwem sądów. Do tej pory sędziowie wydali ok. 150 wyroków związanych ze zwrotem nadpłaty. W naszym mieście w kolejce po 425 złotych może stanąć 700 osób, które w sumie mają do odebrania blisko 300 tys. złotych.

Władze naszego miasta nie chcą angażować sądów w zwroty gotówki. – Każdy, kto spełnia określone warunki i jego pojazd był zarejestrowany w Krakowie, a roszczenie się nie przedawniło, może uzyskać zwrot nadpłaty za kartę pojazdu w Urzędzie Miasta Krakowa – czytamy w komunikacie magistratu.