Krakowscy strażacy będą musieli pisać dyktando? Sprawą zajmuje się policja
W niedzielę jeden z użytkowników Twittera opublikował pismo, które rzekomo miało być podpisane przez komendanta krakowskich strażaków. Z dokumentu możemy się dowiedzieć, że „w związku z powtarzającymi się nieustannie błędami ortograficznymi, gramatycznymi, stylistycznymi w części opisowej meldunków” do rocznych egzaminów dołączony będzie krótki egzamin pisemny.
Zapytaliśmy rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, czy pismo jest autentyczne. Bartłomiej Rosiek twierdzi, że nie zostało sporządzone przez żadną z komórek organizacyjnych komendy.
– Nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i jest on nieprawdziwy – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl. – Wszystkie podległe jednostki ratownicze zostały już powiadomione o tym fakcie. Żadne z poleceń zawartych w tym piśmie nie są wiążące – dodaje.
Bartłomiej Rosiek dodaje, że nie zna powodów sporządzenia tego pisma. – Sprawa ta, w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa została już przekazana do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie w celu wyjaśnienia – podkreśla.