Krakowska prokuratura wyśle reżysera Romana P. do USA?

Światowej sławy reżyser Roman P. będzie przesłuchany przez krakowską prokuraturę okręgową. To konsekwencja wniosku o ekstradycję, który wpłynął właśnie do organów ścigania. Roman P. jest oskarżony przez kalifornijski sąd o gwałt na nieletniej.

Do Krakowa przybył, by rozmawiać na temat swojej najnowszej produkcji, która miałaby zostać zrealizowana w naszym mieście. Jednak warunkiem było zapewnienie bezpieczeństwa artyście. Według doniesień medialnych, miał on sobie już wynająć mieszkanie w Krakowie, w którym zresztą jest zameldowany.

– Roman P. obecnie jest na wolności. Prokurator wie, gdzie przebywa, ma jego dane teleadresowe. Również sam zainteresowany podczas poprzedniego przesłuchania zobowiązał się do stawienia na nasze wezwanie – tłumaczy Bogusława Marcinkowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Postępowanie może się skończyć dwojako. Albo zostanie skierowany wniosek do sądu o ekstradycję – tak, jak domagają się tego Amerykanie, albo stwierdzenie o niedopuszczalności jego wydania. – To, które rozwiązanie wybierze prokurator, jest kwestią otwartą. Na razie mamy tylko wniosek. Więcej będziemy wiedzieć po przeprowadzeniu różnych czynności – mówi Marcinkowska.