Krakowski startup zrewolucjonizuje rynek usług i handlu?

Od jakiegoś czasu obserwujemy niezwykle szybki rozwój branży nowoczesnych technologii i startupów w Krakowie. Przykładem na to, jak produkt stworzony w naszym mieście może podbić rynki całego świata jest Estimote.

Estimote to projekt, który może zrewolucjonizować handel, usługi i kontakt z klientami na całym świecie. Całość opiera się na specjalnych sensorach, które połączone są z aplikacją na smartfonie. Dzięki temu, będąc np. w sklepie system pomoże nam w zakupach, przedstawi aktualne oferty i promocje, a także przedstawi opis wybranego produktu.


Estimote to małe bezprzewodowe sensory, które można wkleić w dowolne miejsce w świecie fizycznym, np. w sklepie lub muzeum. Gdy to zrobimy zaczynają one rozgłaszać niewielkie fale radiowe w promieniu od dwóch centymetrów do 70 metrów. Gdy osoba z telefonem komórkowym wejdzie w zasięg tych sensorów, to aplikacja zainstalowana na takim telefonie potrafi wzbudzić odpowiednią akcję – pokazać menu restauracji lub drogę do odpowiedniej półki w hipermarkecie – mówi jeden z twórców Estimote, Jakub Krzych.

Krakowianie wpadli na pomysł poprzez obserwację świata wokół nas i refleksję, że posiadamy już zaawansowane technologie, a niektóre czynności wykonujemy od dziesiątek lat w ten sam sposób. Zdaniem twórców, Estimote może w znaczący sposób ułatwić podstawowe czynności, które każdy z nas wkonuje codziennie. Zmienić ma on również komunikację na linii sprzedawca – klient. Przy użyciu sensorów właściciel sklepu będzie wiedział jaki produkt bierzemy do ręki, dostarczy nam błyskawicznie informację o nim na ekran telefonu komórkowego albo zaproponuje kupno czegoś innego.

Projekt od samego początku powstaje w Krakowie, a jego pomysłodawcami są Jakub Krzych i Łukasz Kostka. – Na ten moment nasz cały zespół liczy 12 osób i jest rozdzielony pomiędzy Kraków oraz Mountain View w Kaliforni – mówi Krzych. W naszym mieście Estimote otrzymał pierwsze finansowanie od inwestorów oraz aniołów biznesu.

Produkt testowany jest już w kilku dużych sieciach handlowych w Stanach Zjednoczonych. W ręce programistów na całym świecie oddawane są już "deweloperskie" wersje systemu, dzięki czemu mogą powstawać pierwsze dedykowane aplikacje, które wykorzystywane będą do konkretnych zastosowań.

Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Jakubem Krzychem:

Michał Rodak: Skąd pomysł na Estimote?

Jakub Krzych: Pomysł wziął się z obserwowania świata wokół nas i refleksji, że mamy zaawansowane technologie, a niektóre czynności wykonujemy w ten sam sposób od dziesiątek lat. Weźmy dla przykładu zakupy w IKEA i przepisywanie drewnianym ołówkiem dziwnych numerów i nazw produktów, aby potem je znaleźć i zawlec wózkiem do kasy, gdzie pracownik je z powrotem ściągnie, by w końcu włożyć je na wózek jeszcze raz, aby trafiły do działu dostawy domowej. To powinno dać się zrobić jakoś prościej i stąd pomysł na sensory umieszczane w sklepach, które komunikują się w zależności od kontekstu ze smartphonami użytkowników i ułatwiają podstawowe czynności jak zakupy, parkowanie itp.

Czy produkt od podstaw tworzony jest w Krakowie?

Tak, produkt jest w całości tworzony przez nasz krakowski zespół – począwszy od zaprojektowania, opracowania architektury, oprogramowania, aż do produkcji i montażu. Kraków to idealne miejsce do pracy nad tego typu projektami – bogaty rynek talentów, a także bliskość partnerskich firm zajmujących się np. wyrobem opakowań.

Jak wyglądały Wasze początki?

Pracę nad projektem rozpoczęliśmy rok temu wykonując prototypy na bazie popularnych platform do prototypowania elektroniki jak Arduino. Gdy udało się potwierdzić nasze założenia, zaczęliśmy współpracę z klientami prowadząc wdrożenia pilotażowe i wsłuchując się w opinie klientów.

Na jakim etapie jesteście obecnie?


W tym momencie prowadzimy pilotaże z największymi sieciami handlowymi na świecie, a także uruchomiliśmy przedsprzedaż zestawów deweloperskich naszych sensorów, aby umożliwić zewnętrznym programistom pisanie aplikacji opartych o mechanizmy mikro-lokacji.

Jak wygląda projekt Estimote od środka - kto za tym stoi, jak "łączycie" Kraków z USA?

Estimote od środka to po prostu interdyscyplinary zespół, który jest skoncentrowany na wymyślaniu na nowo tego w jaki sposób ludzie prowadzą biznesy w świecie rzeczywistym oraz jak klienci wchodzą w interakcje z miejscami i produktami w tych biznesach. Za projektem stoi dwóch założycieli: Łukasz Kostka oraz moja skromna osoba, a także grupa inwestorów, m.in. z Krakowa, którzy zainwestowali w projekt na jego wczesnym etapie. Praca pomiędzy Krakowem a Mountain View nie jest łatwa ze względu na dużą różnicę czasu, ale nasi najlepsi Project Managerowie potrafią tak skoordynować prace nad projektem, że czujemy się jakbyśmy pracowali ramię w ramię.