Krakowskie Centrum Muzyki. Dwie firmy nie chcą się wynieść

Miasto chce przekazać Agencji Rozwoju Miasta Krakowa grunty na Cichym Kąciku, żeby spółka mogła zrealizować powierzone im kilka miesięcy temu zadanie, czyli budowę Krakowskiego Centrum Muzyki.

– Aport ma być przeznaczony na realizację zadań, które rada miasta powierzyła spółce ARMK w marcu, to znaczy budowa i zarządzanie Krakowskim Centrum Muzyki. W zamian za wniesiony wkład niepieniężny gmina obejmie odpowiednią ilość udziałów – powiedział Michał Marszałek, dyrektor biura nadzoru właścicielskiego w urzędzie miasta.

Nieruchomości, o których mowa, są położone przy ul. Piastowskiej na Cichym Kąciku. To teren pomiędzy ulicami Korzeniowskiego a Mydlnicką. Wartość tych nieruchomości oszacowano na prawie 30 mln zł.

W środę na posiedzeniu rady miasta zapadnie decyzja w sprawie wniesienia nieruchomości do ARMK. – Jeżeli ten aport nie przejdzie, to ARMK nie będzie mogła budować centrum muzyki, ponieważ musi ona mieć prawo do dysponowania tym terenem. Dlatego najlepiej, żeby spółka była właścicielem tych nieruchomości – tłumaczył radny Grzegorz Stawowy.

Stacja benzynowa i restauracja w sądzie

Z nieruchomości, które miasto chce oddać w ręce Agencji Rozwoju Miasta, wyprowadzili się najemcy poza dwoma dzierżawcami. To stacja benzynowa i Osada 2000, którzy odmówili wydania nieruchomości.

– Oba podmioty są z miastem w sądzie w celu wyprowadzenia ich z tych terenów. Nie mają one nawet dokumentów pozwalających im tam na dalsze przebywanie – dodał Jan Pamuła, prezes Agencji Rozwoju Miasta Krakowa.