Krakowskie lotnisko zbuduje biurowiec. „Strategiczne znaczenie”
Kraków Airport zyska nowy biurowiec do 2029 roku
– Decyzja o budowie nowego biurowca wiąże się z najszybszym w historii rozwojem naszego lotniska – mówi Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport.
Szef krakowskiego portu lotniczego dodaje, że pomimo decyzji o rozbudowie terminala, która ma się zakończyć za sześć lat, oczekiwania na więcej miejsca do obsługi pasażerów nie zmaleją.
– Obecnie wykorzystywany przez pracowników lotniska budynek administracyjno-techniczny stoi przy samej płycie lotniska, a więc w zbyt cennym miejscu, by miał pełnić wyłącznie funkcje biurowe. Tu właśnie w przyszłości stanie kolejny terminal pasażerski, a do tego czasu musimy przenieść biura do nowego obiektu – tłumaczy Strutyński.
9,5 tys. metrów kwadratowych nowoczesnych przestrzeni
Biurowiec zostanie wzniesiony tuż przy wjeździe na teren 8. Bazy Lotnictwa Transportowego. Obecny projekt jest rozszerzoną wersją tego z lat 2019–2020. Wtedy jednak zakładano, że wystarczy 5,5 tys. mkw., a obecny projekt zakłada wybudowanie 9,5 tys. mkw.
Jak zostało wspomniane, znajdzie się tam miejsce również dla Centrum Edukacji Lotniczej i komisariatu policji. Skorzysta też Służba Ochrony Lotniska, bo w planie jest stworzenie strzelnicy.
Nie jest wykluczone, że w przyszłości biurowiec zostanie rozbudowany bądź połączony z kolejnym tego typu budynkiem. Władze lotniska muszą zachować elastyczność i dobrze gospodarować posiadanymi gruntami.
Wyprzedzić potrzeby
Pozwolenie na budowę ma być wydane w 2027 roku, natomiast budowa planowana jest na 2028 rok. W 2029 roku biurowiec ma już być gotowy do użytku.
Jak dodaje, to jeden z elementów, które wymagały pilnych działań. Pierwszym jest poprawa zdolności operacyjnych lotniska, drugim – dostosowanie planu inwestycyjnego do potrzeb portu i jego szybka realizacja.
Chodzi nie tylko o rozbudowę terminala, nową drogę startową i zmodernizowanie systemów pozwalających na korzystanie z lotniska podczas gorszej pogody, ale również o zoptymalizowanie używanej przestrzeni – stąd decyzja o budowie biurowca.
– Chcemy być gotowi na nawet większy niż prognozowany wzrost ruchu. Musimy nie tylko reagować na potrzeby Krakowa i Małopolski, lecz także je wyprzedzać. Trzeba zarazem myśleć i planować w perspektywie długofalowej, w tym również w zakresie zabezpieczania terenu pod przyszły rozwój – mówi Łukasz Strutyński.