Krakowskie wątki w aferze Epsteina. Do sprawy włącza się prokuratura

Premier Donald Tusk mówił o krakowskich wątkach w aferze związanej z amerykańskim przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Teraz prokurator krajowy Dariusz Korneluk powołał specjalny zespół śledczy.

Rekrutował nieletnie dziewczyny

To jest sprawa zupełnie bez precedensu – ocenił premier Polski Donald Tusk, odnosząc się w ten sposób do afery pedofilskiej związanej z amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.

Słowa padły początkiem lutego. Premier ogłosił wówczas powołanie zespołu analitycznego, który zajmie się wyjaśnianiem polskich wątków tej sprawy.

Przypomnijmy: Epstein miał stworzyć sieć rekrutacji nieletnich dziewcząt, które następnie wykorzystywał seksualnie, m.in. na swojej prywatnej wyspie.

Pojawiły się pierwsze informacje dotyczące osobników, którzy na przykład informowali pana Epsteina z Krakowa, że mają już grupę polskich kobiet lub dziewcząt. Tych śladów jest więcej, dlatego będę prosił zarówno prokuratorów, jak i służby specjalne, o bardzo szczegółową, szybką, rzetelną analizę.
Donald Tusk, wypowiedź za Polsat News

Zespół analityczno-koordynacyjny do spraw polskich wątków w tzw. aferze Epsteina powołał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. 

Na tym jednak nie koniec.

Donald Tusk
Donald Tusk
KPRM

Kolejne kroki w tej sprawie podjął prokurator krajowy Dariusz Korneluk. On z kolei powołał specjalny zespół śledczy do prowadzenia postępowania w sprawie działalności międzynarodowej grupy przestępczej, zajmującej się handlem ludźmi i przestępstwami przeciwko wolności seksualnej.

– Przedmiotem prac zespołu będzie działalność w latach 2005-2018 w Stanach Zjednoczonych, Polsce i innych krajach zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze międzynarodowym, z udziałem obywateli Polski – poinformowała Prokuratura Krajowa.

Członkowie grupy mieli obiecywać nieletnim dziewczynom karierę w agencjach mody. W rzeczywistości były wykorzystywane seksualnie.

W skład zespołu weszło trzech doświadczonych prokuratorów. – Decyzja w przedmiocie wszczęcia śledztwa zostanie podjęta na podstawie zgromadzonego przez nich materiału dowodowego – poinformował prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.