Kredyt hipoteczny czy wynajem?
Mimo iż do Krakowa przybywa coraz więcej młodych ludzi, sytuacja ta nie wpływa na ceny na rynku sprzedaży i najmu mieszkań. W ofercie deweloperów w Krakowie pozostaje obecnie około 10 tysięcy nowych lokali gotowych na sprzedaż, dzięki czemu ceny pozostają stabilne. Eksperci uważają, że jeśli mamy zdolność kredytową, jest to dobry moment na to, aby zaciągnąć wieloletni kredyt hipoteczny, ponieważ miesięczna cena najmu jest zbliżona do wysokości raty kredytu.
Miesięczna rata przy kredycie 30-letnim jest obecnie porównywalna, a czasami nawet niższa od kosztów najmu. Decydując się na kredyt, jesteśmy właścicielami lokalu, ponieważ lokujemy w nim swoje pieniądze.
Mieszkanie z kredytem zawsze można sprzedać
Warto pamiętać, że mieszkanie z kredytem można też w każdej chwili sprzedać. Obecnie coraz częściej spotyka się sytuacje, w której nabywca spłaca kredyt, a po jakimś czasie pozostałą część pieniędzy, będącą różnicą pomiędzy kredytem a uzgodnioną ceną, przekazuje sprzedającemu.
– W ten sposób sprzedający ma z tego tytułu środki, których może użyć jako wkład własny przy zakupie kolejnej nieruchomości. Dlatego, jeśli tylko ktoś posiada zdolność kredytową i zamierza spędzić w danym miejscu choćby kilka lat, ekonomicznie uzasadnione jest wzięcie kredytu. Ryzyko spadku cen mieszkań jest obecnie niewielkie, gdyż jesteśmy na dnie cyklu koniunkturalnego i ceny posuwają się w trendzie bocznym, który kiedyś powinien odbić w górę – tłumaczy Piotr Krochmal.
Należy jednak pamiętać, że stopy procentowe kiedyś pójdą w górę i ta relacja może się zmienić na korzyść wynajmu. Z tego powodu na rynku pojawiło się wielu inwestorów, którzy masowo wykupują mieszkania. Stało się to dla nich opłacalne, dlatego wycofują pieniądze z nisko oprocentowanych lokat. Jak zauważa Piotr Krochmal, są inwestycje deweloperskie, gdzie ponad połowę mieszkań sprzedano takim inwestorom. Następnie trafiają one na rynek najmu, powiększając bazę mieszkań w Krakowie.
„Lepiej spłacać swój kapitał”
– Jeżeli nie podejmie się w tym momencie decyzji o kupnie, chociażby korzystając z programu Mieszkanie dla Młodych, to trzeba liczyć się z tym, że wymagany minimalny wkład własny będzie coraz większy. Można znaleźć się w takiej sytuacji, gdzie jedyne, na co można sobie pozwolić, to wynajem mieszkania. Lepiej jest spłacać swój kapitał, po którym zostanie nam nieruchomość, niż płacić przez 20 lat za wynajem. Wtedy te pieniądze nie zostaną przy nas – ocenia Michał Swat, dyrektor regionalny sprzedaży w Home Broker.
W perspektywie najbliższego roku nie należy spodziewać się podwyżek cen. Mieszkania, które trafiają na rynek, zaspokajają popyt. Na sytuację mieszkaniową może wpłynąć większy wkład własny, który od początku przyszłego roku wzrośnie do 15%, jednak niskie stopy procentowe nie pozwolą na gwałtowne zmiany.
– Stąd sądzę, że w nadchodzącym roku, przynajmniej w dającej się przewidzieć perspektywie pierwszego półrocza, rynek mieszkań i najmu będą stabilne, pozostając na obecnych poziomach – podsumowuje Piotr Krochmal.