Królewski „podpalił” internet w sprawie trenera. Niektórzy zdążyli się złapać
Mariusz Jop zostaje w Wiśle
Kontrakt 47-letniego szkoleniowca wygasał 30 czerwca. Klub poinformował o jego przedłużeniu na kolejny sezon. Mariusz Jop poprowadzi Wisłę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.
Prowokacja Królewskiego
Wisła ogłosiła przedłużenie współpracy w nietypowy sposób. Zaczęło się od prowokacyjnego wpisu Jarosława Królewskiego, który napisał w serwisie X, że po długich spotkaniach i rozmowach z trenerem Jopem podjęto decyzję, że trener nie będzie kontynuował swojej misji w Wiśle.
Po chwili klub dodał, że nie będzie jej kontynuował w pierwszej lidze. „Bo w ekstraklasie oczywiście już tak!” – napisano.
Niektórzy zdążyli się zdenerwować, część mediów złapała się na haczyk Królewskiego. Zaczęły się pojawiać komentarze o braku zrozumienia dla decyzji o rozstaniu. 47-latek nie opuszcza jednak Białej Gwiazdy.
Świetne liczby Jopa
Urodzony w Ostrowcu Świętokrzyskim trener prowadzi Białą Gwiazdę od 24 września 2024 roku. W 68 meczach punktuje ze średnią 2,00 punktu na mecz. Wisła pod jego wodzą wygrała 40 meczów, 16 zremisowała i 12 przegrała. Podczas niedzielnego meczu i fety kibice kilkukrotnie skandowali nazwisko szkoleniowca, dziękując za pracę jako wykonał.