Królik z obciętymi uszami. „Okrucieństwo, sadyzm, poleciały nam łzy”

Kolejny przykład okrucieństwa wobec zwierząt w Krakowie. W Ogrodzie Kasztanowym Krakowian kobieta odnalazła królika, który miał obcięte uszy i ranę na grzbiecie.

Ktoś skatował królika

Odebrało nam mowę, poleciały łzy – nie kryją w Krakowskim Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami.

A chodzi o sprawę królika, który został znaleziony w Ogrodzie Kasztanowym Krakowian. To, co przytrafiło się zwierzęciu, społecznicy określają mianem okrucieństwa w najczystszej postaci oraz sadyzmem.

Zdaniem KTOZ-u wiele wskazuje na to, że królik został skatowany przez człowieka.

– Miał obcięte uszy, ranę ciętą na grzbiecie, rany na wargach, złamaną prawą kończynę miedniczną – czytamy we wpisie w mediach społecznościowych.

Lekarz stwierdził, że rany wskazują na czyjeś celowe działanie

W lecznicy królik zaczął jeść i pić, a także samodzielnie się przemieszczać.

Przedstawiciele Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami proszą ewentualnych świadków zdarzenia, żeby się do nich zgłosili: w celu ustalenia sprawcy.

Stan królika jest stabilny, ale rokowania są ostrożne. Otrzymał imię Marcyś.

Przypomnijmy, że jakiś czas temu w Krakowie skatowany został z kolei kot Pandek. Mężczyzna odciął mu kawałek języka. 

Dziś zwierzak ma się dobrze i jest w nowym domu.