Krystyna Janda ostro krytykuje Jana Klatę

Krystyna Janda, jedna z najlepszych polskich aktorek teatralnych, skrytykowała Jana Klatę. – Panie dyrektorze Teatru Starego, nie dorósł Pan do bycia dyrektorem i spadkobiercą wielkiej tradycji tego teatru – stwierdziła przed kilkoma dniami Janda.

W niedzielę 5 stycznia w Starym Teatrze w Krakowie odbyło się przedstawienie, w którym po raz ostatni wystąpili Anna Polony oraz Jerzy Trela. Dwójka aktorów odeszła w ramach protestu przeciwko polityce dyrektora narodowego teatru. – Publiczność dopisała, pożegnała i podziękowała ukochanym i szanowanym artystom ponad dziesięciominutowymi owacjami na stojąco oraz kwiatami rzucanymi na scenę – opisuje na swoim Facebooku Krystyna Janda.

Janda, która jest prezesem fundacji prowadzącej prywatny Teatr Polonia w Warszawie, zwróciła uwagę, że szef Starego Teatru w Krakowie nie pofatygował się, aby pożegnać w godny sposób odchodzących artystów. – Nie zjawił się nikt z ramienia teatru, nikt ich nie pożegnał, nie podziękował, nie dał złamanego kwiatu – dodaje Janda.

– Panie dyrektorze Teatru Starego, nie dorósł Pan do bycia dyrektorem i spadkobiercą wielkiej tradycji tego teatru – pisze do Jana Klaty Krystyna Janda. – I to jest ocena pozaartystyczna, żeby była jasność.