Krytyka zwycięskiego muralu. "Gdybym był w komisji, nie wyraziłbym zgody"
„Konik Zwierzyniecki”
W zeszłym tygodniu ogłoszono wyniki organizowanego przez miasto konkursu na murale. Rywalizacja odbywała się w dwóch kategoriach – pierwsza związana była z obchodami roku Andrzeja Wajdy a druga poświęcona mitologii słowiańskiej. To właśnie zwycięski mural w tej drugiej stał się przedmiotem publicznej krytyki.
Jako projekt, który ma zostać zrealizowany na elewacji kamienicy przy ul. Tadeusza Kościuszki 18, wybrana została praca Wiktora Paprockiego zatytułowana „Konik Zwierzyniecki”. W argumentacji komisja konkursowa zwracała przede wszystkim uwagę na nieszablonowe podejście do tematu oraz ciekawe wpasowanie kompozycji w bryłę budynku.
Jednak nie wszyscy zgadzają się z takim werdyktem. Antoni Stąpor, właściciel i założyciel Antykwariatu Abecadło, który mieści się w kamienicy przy ul. Kościuszki mówi wprost: „Gdybym uczestniczył w obradach komisji nie wyraziłbym zgody na wygraną tego projektu”.
Odmienna wizja
W swoim wpisie w mediach społecznościowych Stąpor udostępnia treść listu, który miał wysłać 11 maja do prezydenta Krakowa, radnych miasta, radnych dzielnicy oraz Zespołu ds. Murali.
Zaznacza w nim, że jego wątpliwości nie dotyczą samej idei powstania muralu. Wręcz przeciwnie – od 8 lat wraz z mieszkańcami zabiega o realizację takiego na ścianie kamienicy przy ul. Kościuszki 18.
Według niego planowany projekt miał nawiązywać do działalności Antykwariatu Abecadło, istniejącej tam wcześniej Apteki Pod Aniołem Stróżem oraz patrona ulicy Tadeusza Kościuszki. Jak podkreśla motyw mitologii słowiańskiej nigdy nie został z nim skonsultowany.
Patron ulicy
– Powstał pomysł na mural przedstawiający Tadeusza Kościuszkę z dziewczynką i ciemnoskórym chłopcem, w przedstawieniu, jak razem czytają książki – pisze dalej Stąpor.
Przygotowano nawet koncepcję tej wizji w postaci miniaturowej rzeźby, którą można zobaczyć w antykwariacie.
W liście przywołuje postać Kościuszki jako człowieka walczącego o wolność i równość. Cytując biografa Alexa Storożyńskiego, przypomina jego sprzeciw wobec niewolnictwa, działania na rzecz uwłaszczenia chłopów, wsparcie dla Żydów podczas insurekcji kościuszkowskiej, szacunek wobec rdzennych mieszkańców Ameryki oraz przekonanie o równych prawach kobiet i mężczyzn. W ocenie Stąpora właśnie takie przesłanie najlepiej odpowiadałoby charakterowi miejsca i działalności Antykwariatu Abecadło.
– Nigdy nie wyraziliśmy poglądu, że nie chcemy muralu z Tadeuszem Kościuszką – kończy swój wpis Stąpor.
Ekspercki głos
Do zwycięskiego projektu krytycznie odniosła się również doktor sztuki Aleksandra Kolobius. Jak podkreśla, jej uwagi nie dotyczą samego motywu muralu, lecz walorów estetycznych i sposobu przedstawienia zwycięskiej koncepcji.
Zdaniem Kolobius mural powinien być czytelny dla i nie wymagać dłuższej analizy, tymczasem zwycięska praca nie pozwala jednoznacznie rozpoznać przedstawionych motywów. W jej ocenie przypadkowy przechodzień może nie odczytać ukazanej postaci jako Lajkonika.
– Czy wystarczy kontekst miejsca i sąsiedztwo skweru Konika Zwierzynieckiego a może przeważy pamięć o mieszczącej się niegdyś nieopodal łaźni dla osób w kryzysie bezdomności? – zastanawia się Kolobius.
Komentuje również warstwę estetyczną plakatu. Krytykuje proporcje postaci, kolorystykę oraz cyfrowy charakter ilustracji, wskazując, że takie rozwiązania nie będą sprzyjały korzystnemu odbiorowi muralu w przestrzeni publicznej.