Kryzys w sądzie. Prezes: nieprzemyślana i nieodpowiedzialna decyzja sędziów
W związku z tym, że w zeszłym tygodniu sześcioro sędziów zrezygnowało z zasiadania w Kolegium Sędziowskim, praca Sądu Okręgowego w Krakowie została zaburzona. Oprócz czysto administracyjnych spraw związanych z funkcjonowaniem sądu, pojawił się problem z dokończeniem kilku spraw - w tym jednej związanej z morderstwem. Prezes SO w Krakowie pierwszy raz publicznie – od czasu wyboru do pełnienia tej funkcji – zabrała głos, krytykując sędziów, którzy złożyli rezygnację.
Sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka została powołana na prezes Sądu Okręgowego w Krakowie 9 stycznia. W poniedziałek pierwszy raz publicznie wystąpiła w związku z kryzysem, który od 30 stycznia utrudnia pracę SO w Krakowie.
Jak mówi prezes, kolegium to ważne ciało, a decyzja o rezygnacji sześciu sędziów uznała za nieprzemyślaną i nieodpowiedzialną, godzącą w tok postępowań i dobro wymiaru sprawiedliwości.
– Takie postępowanie stanowi złamanie składanego przez Prezydentem RP ślubowaniem służby Rzeczpospolitej Polskiej – stwierdza prezes sądu.
Sędziowie Agnieszka Włodyga, Joanna Melnyczuk, Janusz Kawałek, Anna Sikora-Ciba, Ewa Ługowska i Edyta Żyła zrezygnowali, ponieważ uznali, że nie są w stanie współpracować z nową prezes sądu. Zaważyć mogło również to, iż 17 stycznia został odwołany drugi rzecznik SO w Krakowie, Waldemar Żurek, który publicznie krytycznie odnosił się do zmian w sądownictwie wprowadzanych przez rząd.
Reperkusje
Kolegium sędziowskie wraz z prezes i dyrektorem sądu okręgowego decyduje o funkcjonowaniu Sądu Okręgowego. – Te trzy ciała muszą ze sobą współdziałać. Jeśli tego nie ma, odbija się to również na relacji obywatel-sąd. A to największy nasz niepokój. Zależy nam na tym, aby strony mogły skutecznie i w terminie być zaopatrzone – stwierdziła sędzia Beata Górszczyk, rzecznik prasowy SO w Krakowie.
Brak kolegium uniemożliwia delegowanie sędziów sądów rejonowych do najpoważniejszych spraw. W poniedziałek miała się odbyć końcowa rozprawa dotycząca zabójstwa na ul. Miodowej, kiedy to zginął przypadkowy mężczyzna dźgnięty nożem.
Z powodu kryzysu w sądzie, sprawa została odwołana. Zostanie wznowiona po tym, jak zostanie wybrane nowe kolegium przez zgromadzenie sędziowskie. Kiedy? Tego jeszcze nie wiadomo. Gdyby rozprawa nie został odwołana, wszystko musiałoby się rozpocząć od nowa z powodu zmiany składu sędziowskiego. To nie jedyna tak sprawa.
– Najrozsądniej jest poczekać na zgromadzenie sędziów, aby uzupełnić skład kolegium – informuje Górszczyk.