Kto będzie sprawdzał bilety od 1 lipca? Są protesty
Dwie firmy nie zgadzają się z rozstrzygnięciem przetargu na kontrolę biletów w pojazdach komunikacji miejskiej. Zarzucają one, że zwycięski podmiot zdobył kontrakt, bo zaoferował „rażąco niską cenę”.
W połowie marca urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu rozstrzygnęli przetarg na kontrolę biletów w autobusach oraz tramwajach. Kontrakt miał być podpisany na 4 lata. Firma Zet-ka za wykonanie usług chce 27,3 miliona złotych.
Za niska cena?
To właśnie ta cena nie spodobała się dwóm przedsiębiorstwom, które również startowały w przetargu. W zeszły piątek ich przedstawiciele wnieśli skargę do Krajowej Izby Odwoławczej. Twierdzą, że wycena wykonana przez zwycięski podmiot jest „rażąco niska”.
Czy firma Zet-ka będzie w stanie za tę kwotę wykonać powierzone zadania? – Na tym etapie wszelkie zapytania proszę kierować do ZIKiT. My wiemy, że ta cena nie jest za niska – słyszymy od przedstawicielki firmy.
Rozstrzygnięcie za dwa tygodnie
ZIKiT przekonuje, że podczas posiedzenia Krajowej Izby Odwoławczej uda się obronić rozstrzygniecie przetargu. – Poprosiliśmy firmę o wyjaśnienia, że cena nie jest zbyt niska i otrzymaliśmy takie informacje. Jeśli KIO podtrzyma naszą decyzję, to podpiszemy umowę w kwietniu. Inaczej będziemy musieli jeszcze raz rozpisać przetarg – mówi dla LoveKraków.pl Michał Pyclik, rzecznik prasowy miejskiej jednostki.
Gdyby doszło do ponownego poszukiwania wykonawcy, to sprawa przedłużyłaby się zapewne jeszcze o kilka miesięcy. Już teraz urzędnicy będą mieli miesiąc opóźnienia. Planowali bowiem, że od 1 lipca krakowskie MPK przestanie odpowiadać za sprawdzanie biletów. W ZIKiT usłyszeliśmy, że najbardziej realnym terminem jest 1 sierpnia tego roku.