Kto kupuje ziemię w Małopolsce?

Cudzoziemcy w 2014 roku wykupili tysiąc hektarów gruntów na terenie Polski, z czego prawie połowa trafiła w ręce Holendrów. Jak wynika z informacji podanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, nieruchomości gruntowe w Małopolsce cieszyły się największym zainteresowaniem Niemców, Austriaków oraz Brytyjczyków.

W 2014 roku w województwie małopolskim odnotowano transakcje, w których cudzoziemcy nabyli nieruchomości gruntowe o łącznej powierzchni 210,90 hektarów. Największym zainteresowaniem cieszyły się tereny, które zostaną wykorzystywane pod inwestycje gospodarcze oraz będące miejscem stałego zamieszkania na terenie naszego kraju. Obecnie bardzo rzadko zdarza się nabywanie ziemi w celu jej uprawy.

W ubiegłym roku wydano też 68 decyzji odmownych na zakup ziemi na terenie naszego kraju. Głównym powodem odmowy było najczęściej niewykazanie przez cudzoziemca jego trwałych więzi z Polską.

Prawo reguluje aktywność cudzoziemców

Regulacje prawne skutecznie normują rynek nieruchomości w Polsce. Obcokrajowiec nie ma szans na zakup ziemi w strefach przygranicznych. W ostatnich latach zakup ziem przez osoby zza granicy utrzymuje się na stałym poziomie, jednak od 1990 roku pozyskali oni już 52 tysiące hektarów na terenie naszego kraju.

– W ciągu ostatnich pięciu lat nabycie nieruchomości kształtowało się na zbliżonym poziomie. W bieżącym roku jak dotąd nie odnotowano nagłego wzrostu zainteresowania nabywaniem nieruchomości w Polsce przez cudzoziemców – informuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Chcąc kupić ziemię w Polsce, cudzoziemiec musi wykazać swoje silne i trwałe związki z naszym krajem. Zgodnie z art. 1a ust. 5 ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, powierzchnia nieruchomości nabytych przez cudzoziemca w celu zaspokojenia jego potrzeb życiowych nie może przekroczyć 0,5 ha. W przypadku chęci zakupu nieruchomości na potrzeby prowadzenia działalności gospodarczej lub rolniczej obcokrajowiec musi uzasadnić, że ma rzeczywiste potrzeby ze względu na wykonywanie działalności.