Kto zajmie się letnimi transferami? Twarz zimowych zmian w innym klubie

Jakub Chodorowski, który na przełomie roku pomagał Wiśle sprowadzać nowych zawodników, znalazł pracę w innym klubie. Przed gorącym latem przy Reymonta mają zamiar wzmocnić dział sportowy.

Zawieszenie sezonu nie pozwoliło na pełną ocenę zimowych zmian w klubach ekstraklasy. Po sześciu rozegranych kolejkach można jednak wyciągnąć pewne wnioski. Wisła, dla której wiosna jest walką o utrzymanie (rozgrywki mają zostać wznowione w ostatni weekend maja) nie mogła sobie pozwolić na błędne decyzje. Potrzebowała kilku piłkarzy, którzy natychmiast wzmocnią kadrę.

Dlatego ówczesny prezes Piotr Obidziński w listopadzie ściągnął do klubu Jakuba Chodorowskiego, zaufanego kolegę, z którym zna się od czasów liceum. Powierzył mu rolę pełnomocnika zarządu do spraw sportowych. Chodorowski skończył prawo, został menedżerem, uzyskał dyplom z zarządzania klubem sportowym (MBA) na uniwersytecie w Liverpoolu. Na czas pomocy Wiśle wziął bezpłatny urlop w PKO BP, gdzie był odpowiedzialny za sponsoring sportowy.

To głównie dzięki niemu z Włoch udało się wypożyczyć Lubomira Tuptę, który w kilku spotkaniach pokazał swoje duże możliwości. Trafna był także decyzja o wzmocnieniu obrony Hebertem, wcześniej znanego z występów w Piaście Gliwice.

Nowa strategia nowych właścicieli

W kwietniu z Wisłą pożegnał się Obidziński. Po przejęciu klubu przez Tomasza Jażdżyńskiego, Jarosława Królewskiego i Jakuba Błaszczykowskiego prezesem został brat piłkarza – Dawid, który został delegowany na stanowisko z rady nadzorczej. Nowe władze mają nieco inne spojrzenie na sprawy sportowe i od dawna było wiadomo, że Chodorowski nie zostanie w klubie. Znalazł zatrudnienie w Zagłębiu Lubin, z którym związał się roczną umową. Będzie tam odpowiedzialny także za akademię, która w Wiśle ma już swojego opiekuna. Jest nim zaufany człowiek braci Błaszczykowskich – Krzysztof Kołaczyk. Przypomnijmy, że od 1 lipca młodzi piłkarze oficjalnie przejdą pod skrzydła spółki od Towarzystwa Sportowego.

W niedawnym wywiadzie dla LoveKraków.pl pytaliśmy prezesa Błaszczykowskiego o stanowisko dyrektora sportowego, które od jakiegoś czasu jest nieobsadzone. Za ruchy kadrowe odpowiadał komitet transferowy, w skład którego wchodzili także między innymi także trener Artur Skowronek i Dawid Błaszczykowski.

Błaszczykowski odpowiedział, że klub „ma plany dotyczące tego obszaru”. Nie jest tajemnicą, że przy w Wiśle szukają osoby, która będzie formalnie czuwać nad całym działem sportowym. Pracy będzie sporo, bo kontrakty wygasają aż 15 piłkarzom.

Ocieplenie relacji

W tym momencie zarządzający Wisłą mają także na głowie sprawy związane ze stadionem – przede wszystkim wynegocjowanie nowej, mniejsze stawki za wynajem obiektu na spotkania bez kibiców. Dawid i Jakub Błaszczykowscy 30 kwietnia spotkali się z prezydentem Jackiem Majchrowskim. We wtorek doszło do pierwszego roboczego spotkania z dyrektorem Zarządu Infrastruktury Sportowej Krzysztofem Kowalem. Zasady użytkowania obiektu mają zostać ustalone w przyszłym tygodniu.

Nowy prezes zrobił na Majchrowskim i jego urzędnikach dobre wrażenie. – Są to osoby, z którymi można normalnie rozmawiać – skomentował niedawne spotkanie z braćmi.