Które miasta wydają najwięcej na komunikację? Gdzie jest Kraków? [Raport]
W przeliczeniu na jednego mieszkańca miasta, najwięcej w przyszłym roku na komunikację publiczną wydadzą władze Warszawy. Na drugim miejscu jest Poznań, a później Kraków. Stolica Małopolski w porównaniu do kończącego się roku i tak poprawi miejsce w rankingu.
Postanowiliśmy przeanalizować 9 budżetów największych polskich miast. Pod uwagę wzięliśmy uchwały budżetowe z 2015 roku oraz projekty finansowe na 2016 rok, które wkrótce będą ustanowione przez rady miast: Warszawy, Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania Gdańska, Szczecina, Bydgoszczy oraz Lublina.
Na początek stworzyliśmy ranking miast, które mają największy dochód na jednego mieszkańca. Liderem roku 2015 oraz 2016 jest Warszawa. Stolica Polski może pochwalić się dochodami na mieszkańca w wysokości 8034 zł (2015) oraz 7703 zł (2016). W 2015 roku na drugim miejscu znajduje się Wrocław z dochodem 6112 zł. W 2016 roku również utrzyma pozycję wicelidera (6026 zł). W kończącym się roku, na podium znalazł się jeszcze Poznań. W stolicy Wielkopolski dochód „na głowę” wynosi 5977 zł. Ale w 2016 ma to się zmienić. Do czołówki na trzecie miejsce wskoczy Kraków z dochodem 5633 złotych.
W kończącym się roku na czwartym miejscu jest Gdańsk (5709 zł). W 2016 roku stolica Pomorza będzie musiała ustąpić miejsca Poznaniowi (5327 zł). W tym roku Kraków znalazł się dopiero na szóstej pozycji, z kwotą 5382 zł dochodów. Przed nami była np. Łódź z wynikiem 5475 złotych. Za stolicą Małopolski w tym roku znalazły się trzy miasta: Lublin (4896 zł), Szczecin (4799 zł) oraz Bydgoszcz (4383 zł).
W 2016 roku za Krakowem, znajdującym się na trzecim miejscu, stawka dalej wygląda w następujący sposób: Poznań (5327 zł), Gdańsk (5267 zł), Szczecin (5138 zł), Łódź (4978 zł), Lublin (4955 zł) oraz Bydgoszcz (4461 zł).
W tym roku najwięcej wydały władze Warszawy, Poznania oraz Gdańska
Jednak najbardziej szczegółowo przeanalizowaliśmy wydatki bieżące miast na transport publiczny. Na pierwszym miejscu w sumie wydatków na transport jest Warszawa. W 2015 władze stolicy przeznaczyły 2 mld 639 mln złotych, drugi w kolejności był Kraków z kwotą 451 mln złotych, a trzeci Poznań (441 mln złotych). Jednak różnica między stolicą Małopolski a Wielkopolski wynosiła zaledwie 10 mln złotych. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców - Kraków ma 761 tys. zameldowanych osób, a Poznań 545 tys., nie jest to kwota zbyt oszałamiająca.
Uznaliśmy, że miernikiem wydatków na transport publiczny będzie przeliczenie sumy na komunikację miejską, podzielonej przez liczbę mieszkańców. W 2015 roku ranking wydatków na komunikację miejską wyglądał następująco: pierwsze miejsce ma Warszawa (1520 zł/osobę), drugi jest Poznań (808 zł), trzeci Gdańsk (652 zł). Kraków znalazł się dopiero na czwartej pozycji (592 zł).
Na piątym miejscu uplasował się największy konkurent Krakowa, czyli Wrocław (551 zł). Później był Szczecin (519 zł), Łódź (498 zł), Bydgoszcz (496 zł). Zestawienie dziewięciu miast zamyka w 2015 roku Lublin z kwotą na mieszkańca w wysokości 441 zł.
Znów najlepsza Warszawa, ale Kraków wkracza na 3. miejsce
Sytuacja inaczej ma wyglądać w nadchodzącym roku. Warszawa nie odpuszcza pierwszego miejsca i w 2016 roku wyda na komunikację miejską na jedną osobę statystycznie 1681 zł (o 161 zł więcej niż w poprzednim roku). Na drugim miejscu będzie Poznań z kwotą 848 złotych (urzędnicy przeznaczyli o 40 zł więcej). Na trzecią pozycję wysunie się Kraków z kwotą 659 zł (o 67 zł więcej na transport w porównaniu do ubiegłego roku).
Na czwartym miejscu znajdzie się Gdańsk (644 zł na osobę), później Wrocław (564 zł), Szczecin (557 zł), Łódź (541 zł), Lublin (515 zł). Ranking zamyka Bydgoszcz z wydatkami na poziomie 504 zł na mieszkańca.
Procentowo na komunikację najwięcej wydadzą: Bydgoszcz, Poznań oraz Warszawa
Procentowo wzrost wydatków na komunikację miejską w porównaniu roku 2016 do 2015 wygląda inaczej niż zwiększenie wydatków w przeliczeniu na jedną osobę. Najwięcej w porównaniu do poprzedniego roku, pieniędzy na transport publiczny przeznaczy Bydgoszcz (aż o 16,91%). Drugi w kolejności jest Poznań (11,28%), a trzecia Warszawa (wzrost o 10,56%).
Niestety, Kraków który ma w przyszłym roku organizować Światowe Dni Młodzieży, znalazł się poza podium. Pieniądze na transport wzrosną o 8,48%. Piąte miejsce ma Łódź (7,46%), szóste Wrocław (4,91%), Gdańsk (2,42%). Przedostatni jest Lublin (1,53%). Najgorzej wypada Szczecin. Tam władze miasta obniżyły wydatki o 1,22%.
Najbardziej skąpi gospodarze: Krakowa, Lublina oraz Wrocławia
Kraków w jednym zestawieniu znalazł się na pierwszej pozycji: udziału przychodów z biletów w finansowaniu komunikacji miejskiej. W naszym mieście przyszłoroczna komunikacja ma być w 54,5% sfinansowana z pieniędzy pochodzących z kupna biletów. Na drugim miejscu znalazł się Lublin (49%).
Trzecim miastem, które nie chce dokładać z własnej kieszeni do transportu, jest stolica Dolnego Śląska (47,5%). Na czwartym miejscu znalazła się Łódź (45,2%), na piątym Bydgoszcz (42,3%), na szóstym Gdańsk (41%), na siódmym Szczecin (39,6%), na ósmym Poznań (39,3%). Ranking zamyka Warszawa, której wydatki na transport publiczny tylko w 28,7% pokrywane są z przychodów ze sprzedaży biletów.