Którędy na Azory? Miasto rozważa inny przebieg linii tramwajowej

Po kilku latach przerwy miasto wraca do planów budowy tramwajowego połączenia z Azorami od strony Krowodrzy. Zamiast dotychczasowej wersji przez ul. Głowackiego, pojawiła się wersja przez al. Kijowską.

Dwie linie na Azory

Na Azory mają, według planów miasta, prowadzić dwie linie tramwajowe. Jedna to zapowiadane od dziesięcioleci połączenie od Krowodrzy Górki, które jest aktualnie pierwsze na liście nowych tramwajowych inwestycji. Zgodnie z założeniami budżetu, w tym roku Zarząd Inwestycji Miejskich chce dysponować decyzją środowiskową i decyzją ZRID oraz ogłosić przetarg na wykonanie prac.

Osobną kwestią jest natomiast połączenie od południa. Kilka lat temu miasto wybrało już firmę, która miała przygotować koncepcję linii Cichy Kącik – Azory, przez ul. Piastowską i Głowackiego.

Projektanci przygotowali najpierw cztery warianty rozwiązań, ale zostały one negatywnie zaopiniowane na etapie audytu rowerowego. Urzędnicy tłumaczyli później, że firma naniosła zmiany, ale nie uzyskała akceptacji podmiotów opiniujących, stąd widząc brak postępów zdecydowano o odstąpieniu od umowy. Zapowiedzi były takie, że po rozliczeniu dotychczasowej umowy ZIM rozpocznie przygotowania do opracowania nowej koncepcji.

Skrzyżowanie ulic Podchorążych i Głowackiego
Skrzyżowanie ulic Podchorążych i Głowackiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Temat wraca w nowej wersji

Brak postępów w sprawie linii Cichy Kącik – Azory wraca w ostatnim czasie w dyskusjach, z kilku powodów. Po pierwsze, bliska perspektywa przebudowy skrzyżowania przy Bagateli przypomina o tym, że dla kluczowego tramwajowego ciągu do Bronowic nie ma żadnej alternatywy, a jakiekolwiek awarie, wypadki czy remonty powodują paraliż na całej trasie od ul. Karmelickiej aż do Bronowic Małych.

Po drugie, w rejonie Błoń i pętli Cichy Kącik startuje właśnie przebudowa ul. Piastowskiej, która nie uwzględnia żadnych zmian w infrastrukturze tramwajowej. To dla wielu mieszkańców sygnał, że ewentualna perspektywa nowego połączenia jest jeszcze bardzo odległa, o ile w ogóle jest realna.

Po trzecie, połączenie tramwajowe wzdłuż ul. Piastowskiej nie znalazło się w ogóle w opublikowanym w minionym roku studium metra. Dokument wskazuje jako trzy najpilniejsze inwestycje linie Krowodrza Górka-Azory, Mały Płaszów-Złocień oraz os. Piastów- Kraków Piastów. 

Jest za to inne połączenie pomiędzy Azorami a trasą do Bronowic. – W dalszej kolejności konieczne jest przystąpienie do prac nad trasami tramwajowymi w relacjach: Bronowice Wielkie - Azory - Łobzów - Biprostal i Mistrzejowice - ul. Wiślicka - ul. Stella-Sawickiego - Rondo Dywizjonu 308 - ul. Nowohucka – Mały Płaszów – czytamy w dokumencie. Również opublikowana w nim mapa pokazuje połączenie przez al. Kijowską, ale bez Piastowskiej.

Mapa ze Studium kierunków rozwoju metra w Krakowie
Mapa ze Studium kierunków rozwoju metra w Krakowie

Gdzie był problem?

Zapytaliśmy w urzędzie miasta, jakie główne przeszkody pojawiły się na etapie projektowania linii z Cichego Kącika przez ul. Piastowską i Głowackiego na Azory. 

Urzędnicy wskazali m.in. na problemy z geometrią przejazdu tramwaju przez skrzyżowanie z ul. Mydlnicką, kolizję z ruchem samochodowym na skrzyżowaniu z al. Armii Krajowej oraz brak możliwości wykształcenia wszystkich relacji skrętnych na węźle Piastowska–Głowackiego–Bronowicka–Podchorążych.

– Dodatkowo, problemem było rozwiązanie sposobu poprowadzenia linii tramwajowej w ciągu ul. Głowackiego, w sąsiedztwie stadionu Wawelu, z uwagi na brak dostępności miejsca, ochronę konserwatorską istniejących obiektów budowlanych oraz sąsiedztwo terenów zamkniętych jednostki wojskowej – wylicza Piotr Subik z biura prasowego urzędu miasta.

Jak się okazuje, w efekcie rozwiązania umowy z projektantem i upadłości firmy, miastu nie udało się przejąć praw autorskich do przygotowanej dokumentacji i nie będzie możliwości wykorzystania opracowanych materiałów. Urzędnicy wychodzą jednak z założenia, że upływ czasu, zmieniające się potoki pasażerskie i powstające w sąsiedztwie inwestycje i tak wymusiłyby przygotowanie dokumentacji od nowa.

Skrzyżowanie ulic Podchorążych i Głowackiego
Skrzyżowanie ulic Podchorążych i Głowackiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Będzie nowe zamówienie

O tym, że sprawa ma powrócić, prezydent poinformował w facebookowej dyskusji. – Jeśli chodzi o tramwaj Azory-Cichy Kącik, to trwają prace analityczne między jednostkami miejskimi. Chcemy wybrać optymalny przebieg i sprawdzić wszystkie alternatywy, by przygotować spójną koncepcję i móc ubiegać się o decyzję środowiskową – zapowiedział.

Co miałoby być tą alternatywą? Właśnie wspomniana wcześniej trasa przez al. Kijowską. Urzędnicy argumentują, że skrzyżowanie z ul. Królewską pozwala tu na wyznaczenie potrzebnych relacji dla tramwajów. Tramwaje – w tym wariancie – jechałyby al. Kijowską aż do ul. Wrocławskiej. 

– W dalszym przebiegu planuje się przejście przez istniejące tory kolejowe w rejonie przystanku PKP Łobzów, aż do ul. Wybickiego. Następnie przewiduje się skierowanie linii tramwajowej w kierunku zachodnim do projektowanej pętli Azory wraz z zapewnieniem możliwości przyszłościowego poprowadzenia linii w kierunku wschodnim (do włączenia w istniejącą linię tramwajową w rejonie skrzyżowania ul. Bratysławskiej z ul. Doktora Twardego) – wylicza Piotr Subik.

aleja Kijowska
aleja Kijowska
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Co z Piastowską?

W odpowiedziach urzędnicy skupili się przede wszystkim na nowej trasie przez al. Kijowską. Czy w takim razie plan poprowadzenia linii tramwajowej ul. Piastowską jest w ogóle aktualny?

– Połączenie nowego odcinka z istniejącą trasą od Cichego Kącika ma się odbywać przez obecne tory w ciągu ulic Królewskiej i Podchorążych. Chodzi o fragment pomiędzy skrzyżowaniami Piastowska–Bronowicka–Głowackiego–Podchorążych oraz Królewska–al. Kijowska – zapowiada biuro prasowe miasta.

Potrzebę poprowadzenia linii wzdłuż ul. Piastowskiej podkreślali po prezentacji studium metra pasjonaci komunikacji z Platformy Komunikacyjnej Krakowa. Zwracali uwagę m.in. na to, że taka linia obsłużyłaby rejon miasteczka studenckiego, poprawiłaby komunikację pomiędzy dzielnicami oraz pozwoliłaby uniknąć przeciążenia ul. Karmelickiej i węzła Bagatela (w przypadku wybudowania tylko odcinka wzdłuż al. Kijowskiej). W ich ocenie, możliwe jest wybudowanie tej linii w taki sposób, by ograniczyć wycinkę drzew do minimum.

aleja Kijowska
aleja Kijowska
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

To dopiero początek

Na pytania o faktyczne możliwości i uzasadnienie poszczególnych wariantów ma odpowiedzieć nowa koncepcja. Urzędnicy planują ogłosić przetarg na jej opracowanie jeszcze w pierwszej połowie roku. Ma uwzględniać różne warianty, a projektanci będą musieli zakończyć swoje zadanie uzyskaniem decyzji środowiskowej.

Na razie w prognozie finansowej zapisana jest kwota 3,5 mln zł na samo opracowanie koncepcji i uzyskanie decyzji. O ewentualnych kolejnych krokach na razie niewiele wiadomo.

– W dalszej kolejności podejmowane będą działania w celu zabezpieczenia środków finansowych na opracowanie dokumentacji projektowej oraz wykonanie robót budowlanych. Po opracowaniu koncepcji i uzyskaniu decyzji środowiskowej podjęte będą również kroki w celu możliwości pozyskania środków finansowych ze źródeł zewnętrznych – zapowiada Piotr Subik.