Kumulacja zmian dla kierowców. Wracają ronda
Prace przy układzie drogowym w rejonie nowej linii tramwajowej zbliżają się do końca. Wykonawca w najbliższych tygodniach będzie przygotowywał kolejne odcinki docelowej nawierzchni na jezdniach, chodnikach czy drogach dla rowerów.
Po niedawnym zamknięciu fragmentu ul. Dobrego Pasterza wykonawca prac zapowiedział właśnie szczegóły kolejnych zmian w ruchu.
Najpierw rondo Polsadu, choć nie w pełni
W środę, po 2,5 roku przerwy, otwarte zostanie rondo Polsadu. Nie będzie to jeszcze powrót w 100 procentach, ponieważ dla kierowców dostępny będzie jeden pas ruchu.
– Do 20 czerwca prowadzone będą jeszcze prace wykończeniowe związane z jego ostatecznym kształtem. Chodzi o tzw. geometrię ronda, czyli docelowy układ pasów ruchu, krawężników, wysp dzielących i zjazdów – zapowiada wykonawca, firma Gulermak. Zastrzega, że planowane prace mogą jeszcze powodować chwilowe zwężenia jezdni lub krótkie utrudnienia.
Otwarcie ronda będzie się wiązało z innymi zmianami. Zniknie rondo tymczasowe, przez której do tej pory prowadzony był ruch. Po tej stronie estakady kierowców czeka też inna zmiana: ruch pojazdów zostanie przełożony na wschodnią jezdnię ul. Lublańskiej, a więc tę po stronie biurowców.
– W tym czasie będziemy prowadzić prace na odcinku jezdni zachodniej od ul. Promienistych do Ronda Polsad – wyjaśnia wykonawca.
Rondo Młyńskie w piątek
Dwa dni później, w piątek 15 maja, zmiany obejmą rejon ronda Młyńskiego, ul. Pilotów, Młyńskiej i Meissnera.
Udostępniona dla kierowców zostanie druga jezdnia ulicy Pilotów oraz przywrócony ruch okrężny na Rondzie Młyńskim.
Co jeszcze w maju?
Wykonawca, po przedstawieniu harmonogramu oddawania kolejnych odcinków jezdni, wyliczył niedawno także zmiany dla rowerzystów.
Pierwsza z nich jest planowana na środę 20 maja. – Udostępnimy wtedy drogę dla rowerów przy wschodniej jezdni ulicy Meissnera, od Ronda Młyńskiego aż do Alei Jana Pawła II – czytamy w komunikacie.
Tramwaj bez konkretów
Jak informowaliśmy w minionym tygodniu, pod znakiem zapytania pozostaje natomiast termin uruchomienia samej linii tramwajowej. Urzędnicy tłumaczą to problemem z doprowadzeniem docelowego zasilania do tunelowego odcinka linii. Bez niego nie można przeprowadzić wszystkich potrzebnych testów i odbiorów, na co też potrzeba sporo czasu.
Z niedawnych wypowiedzi prezydenta Aleksandra Miszalskiego wynika, że prace budowlane mają się zakończyć do końca czerwca, ale termin samego otwarcia linii będzie zależał od przebiegu testów.