Kupa gruzu, a z niej widok na Giewont. Rozpaczliwy obraz na Antałówce

W coraz większą ruinę popada dom wczasowy Panorama: niegdyś zabytek, którego fragment został zburzony na zlecenie kontrowersyjnego podhalańskiego milionera. Sąd wymierzył mu za to karę bezwzględnego więzienia.

Słynny dom wczasowy w ruinie

Jerzy Maria Dajewski (1922-2017) był członkiem krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. To właśnie on zaprojektował słynny dom wczasowy Panorama, który został wzniesiony na zboczu Antałówki w latach 1963-1965, na wysokości 903 m n.p.m.

Budynek, z którego roztacza się piękny widok na Giewont, dziś jest w zasadzie ruiną. Szyby zostały powybijane, ale prawdziwa demolka miała miejsce w środku. 

Na terenie pustostanu bywają bezdomni, na ścianach pełno jest bazgrołów, widoczne są też ślady po pożarze.

Buldożery na Antałówce

Po fragmencie domu wczasowego pozostała kupa gruzu. 

To efekt działań podhalańskiego milionera Tomasza Ż., który kupił zabytkową Panoramę kilka lat temu. W jej miejscu chciał postawić inny budynek, więc wynajął firmę, której zlecił prace wyburzeniowe istniejącego obiektu.

Panorama
Panorama
Bartosz Dybała, LoveKraków.pl

Na Antałówce pojawiły się buldożery, które zrównały z ziemią część pensjonatu. Prace wstrzymał ostatecznie nadzór budowlany oraz konserwator zabytków.

Sprawą zajął się sąd, który skazał milionera na osiem miesięcy bezwzględnego więzienia. Miał też zapłacić 60 tys. zł nawiązki na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Zakopanem.

Na ławie oskarżonych zasiadała też Urszula Z.: to członkini zarządu spółki, do której należała Panorama. Sąd wymierzył jej karę czterech miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Jak przypominała „Gazeta Wyborcza”, Tomasz Ż. interesy rozpoczynał w rodzinnej firmie cukierniczej, a następnie zajął się nieruchomościami

Wielokrotnie miał kłopoty z prawem. Kara bezwzględnego więzienia wynika m.in. z faktu, że działał w warunkach recydywy.

Teraz może burzyć legalnie

Co może brzmieć absurdalnie, biznesmen, jeśli będzie chciał, teraz może legalnie dokończyć „dzieła”. 

Budynek nie jest już zabytkiem: „w obecnie zachowanej formie nie stanowi reprezentacyjnego, ponadprzeciętnego i unikalnego dla modernizmu powojennego przykładu zabudowy w skali kraju czy nawet regionu”.

Panorama
Panorama
Bartosz Dybała, LoveKraków.pl

Tak stwierdził wojewódzki konserwator zabytków.

Panorama to przykład tzw. architektury przedfisowskiej. Powstała przed odbywającymi się w 1962 roku mistrzostwami świata w narciarstwie klasycznym.

To część historii miasta, którą trzeba zachować. Dlatego budynek wpisaliśmy zarówno do miejskiej, jak i wojewódzkiej ewidencji zabytków. Właściciel o tym wiedział, a mimo to rozpoczął rozbiórkę – informowała ówczesna małopolska konserwatorka zabytków Monika Bogdanowska.

Obecnie Panorama popada w coraz większą ruinę. Starostwo wydało już oficjalne pozwolenie na rozebranie dawnego hotelu.