Kuria świeci ledem zamiast przykładem

Elektroniczny zegar odmierzający czas do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, zawisł na Bazylice Mariackiej. Duża część internautów nie pochwala takiego ruchu. „Jak można było tak oszpecić zabytek?”, pytają. Są też głosy pozytywne. Problem jednak w tym, czy tablica wisi na kościele legalnie.

Zegar został zamontowany na rok przed ŚDM w Krakowie. –  Zaczynamy odliczać dni dzielące nas od tego wyjątkowego wydarzenia, a pomagać nam w tym będzie zegar na wejściu Bazyliki Mariackiej, wznoszący się w sercu historycznego Krakowa. Zegar ten przypominać nam będzie, że czas jaki mamy przed sobą jest darem od Boga. Jednocześnie jest też zadaniem, abyśmy pozostały czas wypełnili dobrem i miłością – powiedział 26 lipca w niedzielę, podczas mszy świętej kardynał Stanisław Dziwisz.

Komitet Organizacyjny Światowych Dni Młodzieży w taki sposób argumentuje lokalizację zegara: "ŚDM jest wydarzeniem historycznym i w dziejach Krakowa niepowtarzalnym. Istnieje tradycja, by przed szczególnie ważnymi dla miasta wydarzeniami odmierzać czas pozostały do ich rozpoczęcia. Do tego zwyczaju nawiązuje inicjatywa umieszczenia zegara odliczającego czas do ŚDM.  Krakowski Rynek objęty jest uchwałą o utworzeniu Parku Kulturowego, ale jest też miejscem tętniącym życiem, centrum miasta. Dlatego zegar odliczający czas do tak istotnego dla naszego miasta wydarzenia został umieszczony właśnie w tym miejscu, z poszanowaniem jego wyjątkowego znaczenia i historycznej wartości".

Ten, kto wpadł na pomysł takiego(!) zegara w tym miejscu, powinien dostać nagrodę... Pasuje jak cholera ;) #Krakow https://t.co/WN9C4J6Drr

— Żaneta Gotowalska (@gotowalska) lipiec 27, 2015

Święcą przykładem?

Problemów z zegarem jest kilka. Po pierwsze, znajduje się on na zabytku, który jest jednym z symboli naszego miasta. Po drugie, uchwała Park Kulturowy Stare Miasto zabrania reklamowanie się przedsiębiorcom tablicami ledowymi, a jeśli złamią zakaz, naliczane są opłaty. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu najpierw wzywa do usunięcia nielegalnej instalacji, a później nalicza karę – 100 zł za metr dziennie. Po trzecie, najważniejsze jest dawanie dobrego przykładu. Kościół na wespół z miastem, powinien wręcz nim świecić. Jednak nie o ledowe światło chodzi.

Wojewódzki Konserwator Zabytków Jan Janczykowski (w jego kompetencjach jest obszar historycznego centrum Krakowa) jest na urlopie, ale w rozmowie z nami stwierdził, że to nie on wydaje pozwolenia na montaż jakichkolwiek urządzeń na zabytkach i nie wie, czy sprawa trafiła na jego biurko. Natomiast Miejski Konserwator Zabytków Jerzy Zbiegień odesłał nas do biura prasowego.

Gra na czas, czyli procedury administracyjne

Niestety, trafiliśmy na porę urlopową, dlatego pracownikom biura trudno było zebrać odpowiednie informacje. Sprawa jest skomplikowana, ponieważ najprawdopodobniej komitet organizacyjny Światowych Dni Młodzieży pomylił pozwolenie na organizację wydarzenia przed Bazyliką Mariacką z pozwoleniem na montaż urządzenia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że miejski konserwator jeszcze nie wydał zgody na to, by w takiej formie tablica ledowa mogła pozostać na zabytku.

– Wszystkie dokumenty zostały złożone w odpowiednich jednostkach UMK i przechodzą procedurę administracyjną. Otrzymaliśmy również zgodę administracji Bazyliki Mariackiej w Krakowie na umieszczenie zegara na frontonie świątyni – mówi Ewa Korbut z biura prasowego Komitetu Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży.

Dlaczego jednak wybrane zostało takie miejsce? – ŚDM jest wydarzeniem historycznym i w dziejach Krakowa niepowtarzalnym. Istnieje tradycja, by przed szczególnie ważnymi dla miasta wydarzeniami odmierzać czas pozostały do ich rozpoczęcia. Do tego zwyczaju nawiązuje inicjatywa umieszczenia zegara odliczającego czas do ŚDM – tłumaczy Korbut.

Natomiast to, że Rynek Główny objęty jest specjalną ochroną, czyli uchwałą Park Kulturowy Stare Miasto, i nie można używać tablic ledowych, nie przeszkadza KO ŚDM. – Wybór zegara ledowego podyktowany był przede wszystkim względami praktycznymi. W naszej ocenie nie zakłóca on jednak estetycznych walorów przestrzeni Rynku Głównego. Montaż zegara został przeprowadzony bezpieczną metodą, która nie narusza bryły świątyni – twierdzi przedstawicielka organizatora ŚDM.

Krakowski architekt Mateusz Budziakowski przypomnina natomiast zapisy uchwały o ochronie zabytków: Art. 118. Kto bez pozwolenia umieszcza na zabytku wpisanym do rejestru urządzenia techniczne, tablice, reklamy oraz napisy, podlega karze grzywny.