Kursy tramwajów nie wrócą na tablice. ZTP wyjaśnia, dlaczego mówi „nie”
Jacek Mosakowski wrócił na swoim blogu Krabok do sprawy kursów technicznych krakowskich tramwajów. Chodzi o przejazdy wyjazdowe i zjazdowe do zajezdni, które w przeszłości były widoczne w publicznie udostępnianych danych i dzięki temu pojawiały się m.in. w niektórych aplikacjach dla pasażerów.
Mosakowski pod koniec kwietnia zwrócił się do miasta z propozycją, aby takie kursy były również wyświetlane na elektronicznych tablicach przystankowych. Argumentował, że informacje te już znajdowały się w systemie, a ich prezentowanie mogłoby ułatwić planowanie podróży i pozwolić pasażerom skorzystać z tramwaju jadącego w pożądanym kierunku.
Według autora bloga dzień po wysłaniu pisma do magistratu doszło do zmiany w przeciwnym kierunku. Dane dotyczące kursów zjazdowych i wyjazdowych zostały usunięte z publicznie udostępnianych plików, przez co zniknęły również z części aplikacji pokazujących ruch pojazdów.
ZTP: kursy techniczne mogą wprowadzać w błąd
W najnowszym wpisie Mosakowski opublikował odpowiedź otrzymaną od Zarządu Transportu Publicznego.
Jak wyjaśnia ZTP, w systemie informacji pasażerskiej prezentowane są wyłącznie kursy stanowiące ofertę przewozową Komunikacji Miejskiej w Krakowie. Kursy wyjazdowe, zjazdowe oraz przejazdy pomiędzy liniami mają natomiast charakter techniczny.
Według zarządu miasto nie zamawia takich kursów i nie płaci za ich realizację na podstawie umów przewozowych. Operatorzy nie są więc zobowiązani do ich wykonania, a pasażerowie nie mają gwarancji, że przejazd odbędzie się zgodnie z planowaną trasą ani że tramwaj będzie zatrzymywał się na przystankach.
Zdaniem ZTP wyświetlanie takich kursów mogłoby prowadzić do sytuacji, w których pasażerowie oczekiwaliby na tramwaj, który ostatecznie nie przyjedzie lub nie będzie dostępny do przewozu podróżnych.
Problemy z aplikacjami i tablicami
W odpowiedzi przytoczono również przykłady sytuacji, które miały wynikać z obecności kursów technicznych w publicznych danych.
Jak wskazuje ZTP, na niektórych przystankach aplikacje prezentowały jednocześnie wiele linii, choć część z nich pojawiała się wyłącznie z powodu przejazdów technicznych. Podobne problemy miały występować w systemach informacji pasażerskiej w pojazdach.
Zarząd podkreśla także, że do urzędu trafiały zgłoszenia od pasażerów, którzy nie rozumieli różnicy między regularnymi kursami liniowymi a przejazdami technicznymi. Według ZTP prowadziło to do nieporozumień i utrudniało korzystanie z informacji pasażerskiej.
W związku z tym jeszcze w 2024 roku podjęto decyzję o usunięciu kursów technicznych z publicznych źródeł danych. Jak wynika z odpowiedzi opublikowanej przez Mosakowskiego, kursy te nie są i nie będą wyświetlane na tablicach dynamicznej informacji pasażerskiej.
Prace nad nowymi rozwiązaniami
ZTP informuje jednocześnie, że prowadzi działania związane z porządkowaniem i ujednolicaniem danych transportowych. Celem ma być zapewnienie spójnych informacji we wszystkich kanałach, od tablic przystankowych po aplikacje zewnętrzne.
W odpowiedzi wspomniano również o pracach nad dalszym rozwojem systemów informacji pasażerskiej, w tym nad wdrożeniem danych rzeczywistych dla wszystkich pojazdów krakowskiej komunikacji miejskiej oraz ich integracją w aplikacji mKraków.
Autor bloga zapowiedział, że do stanowiska ZTP odniesie się w osobnym komentarzu.