Łączą projekty, by zwiększyć szansę dla parku Krakowskiego

Cztery projekty rewitalizacji parku Krakowskiego uda się połączyć w jeden. Pomysłodawcy uzgodnili wspólną wersję, by ich idea miała większą szansę w głosowaniu. Takie rozwiązanie przewiduje regulamin Budżetu Obywatelskiego.

To, jakich problemów dotyczą zgłaszane do Budżetu Obywatelskiego projekty, wyraźnie pokazuje, co najbardziej doskwiera mieszkańcom w mieście. Wśród wielu inicjatyw dotyczących zieleńców, chodników czy infrastruktury rowerowej pojawiło się także kilka niezależnych od siebie pomysłów na rewitalizację zniszczonej infrastruktury parku Krakowskiego.

Połączone siły, ale wysoka kwota

Autorzy czterech podobnych projektów zdecydowali o uzgodnieniu wspólnej wersji. – Usiedliśmy i zaczęliśmy dyskutować, jak połączyć te wnioski. W zasadzie nie było tutaj kwestii spornych, jest płaszczyzna porozumienia – wspomina zorganizowane w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu spotkanie architekt Mateusz Budziakowski z inicjatywy Kraków Naturalnie.

Każdy z autorów musiał z czegoś zrezygnować, bo przedstawione projekty różniły się zakresem, kwotami i szczegółowymi rozwiązaniami. Nie będzie więc w parku siłowni na wolnym powietrzu, ponieważ projektodawcy doszli do wniosku, że aktywność fizyczna przy zanieczyszczonych alejach nie jest najlepszym pomysłem. Odrzucony został też pomysł montażu monitoringu, a także zorganizowania konkursu na koncepcję przestrzenną. Pozostała jednak idea, by parkowi Krakowskiemu przywrócić należny mu status. – To jest jeden z największych terenów zielonych w centrum Krakowa, taka wizytówka miasta. Służy nie tylko turystom, ale przede wszystkim mieszkańcom – podsumowuje Budziakowski.

W urzędzie zostanie złożony nowy, wspólny wniosek i wszyscy zainteresowani będą starali się go wypromować. Potrzeba będzie wielu głosów, ponieważ kwota jest wysoka i wynosi około 2,5 miliona złotych. Projektodawcy liczą jednak na to, że pomysł jest na tyle uniwersalny, by skupić wokół siebie duże grono krakowian – nie tylko tych mieszkających najbliżej.

Standardowa procedura

Jak mówi Mateusz Płoskonka, wicedyrektor Wydziału Spraw Społecznych urzędu miasta, w minionej edycji Budżetu Obywatelskiego przypadki łączenia projektów miały charakter incydentalny. Teraz tę kwestię porządkuje regulamin. – Każdy przypadek, gdzie zakres rzeczowy projektów jest podobny, wymaga od jednostki, która dokonuje oceny formalno-prawnej zaproszenia wnioskodawców i zaproponowania im połączenia tych wniosków w jeden – tłumaczy Płoskonka. Ostateczna decyzja zależy już jednak w każdym przypadku od wnioskodawców.

Urząd nie podaje na razie liczby takich przypadków w tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego. Zostanie podana po 31 maja, kiedy skończy się etap oceny projektów. Do 12 czerwca poznamy ostateczną listę pomysłów poddanych pod głosowanie, które potrwa od 20 do 28 czerwca.