Legia-Cracovia. „Trzeba wyjść jak oni na Real, bez kompleksów”

– Jedziemy do Warszawy bez bojaźni i zagrać dobry mecz przy dużej publice – zapowiada prze niedzielnym spotkaniem z Legią trener Pasów Jacek Zieliński.

Kogo zabraknie

Przy Łazienkowskiej kibice Cracovii raczej nie zobaczą Tomasa Vestenickiego i Mateusza Szczepaniaka. – Tomas ma problemy z mięśniami brzucha, badaliśmy po pod kątem zapalenia układu moczowego. Diagnoza nie jest jednoznaczna. O tym, czy do Warszawy zabierzemy Mateusza, zdecydujemy po piątkowym treningu – tłumaczy Jacek Zieliński. Szczepaniak nie grał ostatnio i trenował tylko indywidualnie, bo ma pęknięte żebro.

W „18” na pewno zabraknie Pawła Jaroszyńskiego. Tydzień temu obrońca wrócił do gry po czterech miesiącach. – Zaliczył w rezerwach tylko 45 minut i jest za wcześnie, by jechał na taki mecz. W weekend dłużej zagra w drugiej drużynie, potem jedzie na zgrupowanie kadry U21 i tam będzie dochodził do formy – mówi trener Pasów.

Pieniądze nie grają

Legia podejmie Cracovię po świetnym występie w Lidze Mistrzów. Jacek Zieliński jest jednak przekonany, że mistrzowie Polski nie zlekceważą jego drużyny. – W lidze sytuacja jest taka, że Legia musi gonić i nie liczymy na taryfę ulgową. Chcemy zagrać dobry mecz przy dużej publice. Podejdziemy do gospodarzy jak oni na Real, bez kompleksów – zapewnia trener.

– Legia pokazała, że pieniądze nie grają. Nie ma u nas myśli dołujących, nie ma kompleksów, że jesteśmy biedniejsi od nich. Piłka jest piękna i budżety nie mają znaczenia, co pokazało spotkanie Legia-Real – kończy opiekun drużyny z ulicy Kałuży.

Początek meczu o godzinie 18. Poprowadzi go sędzia Mariusz Złotek ze Stalowej Woli.