Legia-Wisła 1:1. Krakowianie nie utrzymali prowadzenia

Wisła drugi raz w tym sezonie zremisowała z Legią. Pierwsza połowa klasyku rozczarowała, wszystko, co najważniejsze, działo się po przerwie. Mistrzowie Polski tracą już trzy punkty do liderującej Jagiellonii, a Wisła siedem do czwartej Lechii, z którą w sobotę zagra w Krakowie. 

Wydarzenie: Do przerwy Wisła była przyczajona, a Legia bezradna w swoich poczynaniach. Pierwsze 45 minut bez emocji piłkarze wynagrodzili kibicom w dużo lepszej drugiej połowie. Po stracie gola Legia wrzuciła piąty bieg i Wisła momentami była bezradna. Z kilku okazji gospodarze wykorzystali tylko jedną i dlatego krakowianie uzyskali w Warszawie lepszy wynik niż w marcu, kiedy przegrali 0:1.

Bohater: Petar Brlek najpierw świetnie podał do Pawła Brożka, który był faulowany w polu karnym przez Macieja Dąbrowskiego, a następnie podszedł do jedenastki. Chorwat strzelił pewnie, zmylił Arkadiusza Malarza i dał Wiśle prowadzenie. 

Legia odpowiedziała akcją bocznych obrońców. Z lewej strony dośrodkował Adam Hlouszek, a głową Łukasza Załuskę pokonał Artur Jędrzejczyk.

Rozczarowanie: Kasper Hamalainen nie pierwszy raz w tym sezonie mógł zostać bohaterem mistrzów Polski. W niedzielę zaczął na ławce, miał dwie doskonałe okazje, ale tym razem fatalnie pudłował.

Warto zwrócić uwagę: Uraz mięśnia wykluczył z gry kapitana Białej Gwiazdy. Arkadiusz Głowacki nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych i w wyjściowym składzie zastąpił go Alan Uryga. 23-latek na Legii zaprezentował się dobrze - lepiej od Ivana Gonzaleza, który raz dał się ograć Miroslavovi Radovicovi jak dziecko - a po zmianie stron mógł nawet strzelić gola. Pol Llonch posłał na jego głowę świetną piłkę, ale stoper minimalnie przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. 

- Legia spadła na trzecie miejsce i traci trzy punkty do Jagiellonii i jeden do Lecha. Wisła wciąż jest piąta, z dwoma oczkami przewagi nad Pogonią i Bruk-Betem oraz już siedmiopunktową stratą do Lechii Gdańsk.

- W sobotę Wisła podejmie przy Reymonta Lechię Gdańsk, a dzień później Legia wystąpi w Szczecinie.

Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1 (0:0)
Bramki: Jędrzejczyk (75.) - Brlek (58., karny). 

Legia: Malarz - Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlouszek - Kopczyński (61. Guilherme), Moulin - Nagy (73. Szymański), Odjidja, Radović - Necid (62. Hamalainen). 

Wisła: Załuska - Cywka, Gonzalez, Uryga, Sadlok - Mączyński, Llonch - Boguski (65. Bartosz), Brlek, Małecki (90. Ondraszek) - Brożek (86. Zachara). 

Żółta kartka: Moulin.

Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz).