Lekcja religii kością niezgody. Komisji wystarczyły wyjaśnienia dyrektora
Na początku roku szkolnego w wielu szkołach rodzice uczniów bądź już oni sami po osiągnięciu pełnoletności decydują, czy będą uczęszczać na lekcję religii. Podobne praktyki były stosowane w liceum przy ul. Bernardyńskiej 7.
"Rodzic lub opiekun ucznia powinien w formie pisemnej zwrócić się do Dyrekcji XLIV LO w Krakowie z wnioskiem o zwolnienie z lekcji religii. Następnie wniosek należy złożyć osobiście u dyrektora szkoły" – taka informacja wysłana rodzicom mocno niektórych rozsierdziła.
Dyrektor Mariusz Graniczka nie chciał w prasie komentować tego faktu. Musiał jednak odpowiedzieć na skargę, która trafiła do komisji skarg.
Dyrektor wyjaśnia
Wyjaśnienia złożone komisji zaczynają się od informacji, że wypełnienie deklaracji odbywa się w połowie września, po tym, jak uczniowie już poznają nauczyciela religii i sposób, w jaki prowadzi zajęcia.
– Każdy uczeń rezygnujący z lekcji religii podczas trwania roku szkolnego musi poprzez swoich rodziców poinformować o tym fakcie wychowawcę – widnieje w piśmie.
Dalej „procedura” wygląda tak, że informacja ta musi dotrzeć do dyrektora, bo ten jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo uczniów i musi im zapewnić – jeśli lekcja religii jest w środku planu zajęć – opiekę na terenie szkoły. Jeśli natomiast jest na początku lub na końcu, musi wiedzieć, że odpowiedzialność za ucznia biorą jego rodzice. Na tym nie koniec.
– Aby odpowiednio przygotować zajęcia dla ucznia rezygnującego z lekcji religii, dyrektor przeprowadza z nim rozmowę. Podczas niej stara się sprawdzić, czy uczeń nie wymaga pomocy bądź wsparcia, a także pyta, jakie zajęcia chciałby realizować w zamian lekcji religii – napisał dyrektor.
Oprócz tego w piśmie pojawił się zarzut do tekstu Gazety Wyborczej, iż zawiera on kłamstwa (choć brakuje wskazania, jakie twierdzenia z artykuły są fałszywe). Dyrektor dodał też, że nie złamał przepisów, a prawa uczniów i rodziców są w pełni respektowane.
Te wyjaśnienia wystarczyły komisji, by uznać skargę za bezzasadną. Skarga jednak zostanie zaprezentowana wszystkim radnym na jednej z najbliższych sesji.