Leśnicy: „Skrajna ignorancja i bezmyślność”. Ktoś rozrzucił w lesie 130 kg mięsa

W Leśnictwie Szczawnica ktoś wyrzucił do lasu aż 130 kilogramów różnego rodzaju mięsa, zrzucając je ze skarpy prosto do potoku. – To zagrożenie dla zwierząt, ekosystemu i ludzi – piszą leśnicy.

To nie jest drobny incydent. To zachowanie, które można określić jedynie jako głupotę, skrajną ignorancję i całkowity brak odpowiedzialności. Wyrzucenie takiej ilości mięsa do środowiska stwarza poważne zagrożenie biologiczne zarówno dla zwierząt, jak i ludzi
Nadleśnictwo Krościenko

Leśnicy wyjaśniają, że 130 kg mięsa to realna bomba epidemiologiczna i ryzyko chorób przenoszonych przez zwierzęta, zaburzenia równowagi ekosystemowej, a nawet skażenia wody.

Mięso przyciąga drapieżniki, dziki i gryzonie, a dla nich samych stanowi to śmiertelne zagrożenie. Powoduje też zagrożenia dla ludzi – zwłaszcza w związku z postępującym rozkładem i bezpośrednim kontaktem mięsa z ciekami wodnymi
Leśnicy
Zdjęcie poglądowe - las
Zdjęcie poglądowe - las
freepik.com

„To zachowanie jest skrajnie nieodpowiedzialne”

Wyrzucanie odpadów do lasu – zwłaszcza odpadów biologicznych w takiej ilości – jest wykroczeniem zagrożonym wysokimi mandatami, a w tym przypadku może wiązać się również z odpowiedzialnością karną z tytułu narażenia na skażenie wody
Nadleśnictwo Krościenko

Leśnicy apelują o zaprzestanie takich działań. Jednocześnie zaznaczają, że to, co wydarzyło się w Szczawnicy jest skrajnie nieodpowiedzialne, niebezpieczne i szkodliwe. Leśnicy zaapelowali też do mieszkańców, by zachowali czujność i zgłaszali podobne przypadki do straży leśnej lub na policję.

Straż Leśna prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Analizowany jest materiał z fotopułapek.