Lewica stawia na Darię Gosek‑Popiołek. Czarzasty: „Będziemy walczyć”
Jednogłośna decyzja Lewicy w Małopolsce
Podczas poniedziałkowej prezentacji w krakowskim parku im. Szymborskiej władze Nowej Lewicy w Małopolsce ogłosiły, że ich kandydatką na prezydenta Krakowa będzie posłanka Daria Gosek‑Popiołek.
Ryszard Śmiałek, wicewojewoda małopolski i przewodniczący Lewicy w regionie, poinformował, że zarząd wojewódzki podjął uchwałę w tej sprawie jednogłośnie – 15 głosów „za”, zero przeciw i zero wstrzymujących się.
Śmiałek przypomniał, że Kraków jest miastem o ogromnym potencjale – z pierwszym uniwersytetem w Polsce, bogatymi zabytkami i silną pozycją w rankingach, także tych dotyczących ekologii.
Zwrócił jednak uwagę, że obok sukcesów pozostaje wiele nierozwiązanych problemów. Wymienił brak uchwalonego planu ogólnego, przeciągające się remonty generujące dodatkowe koszty oraz brak „gospodarza z silną ręką”, który konsekwentnie egzekwowałby warunki umów zawieranych przez miasto.
Mówił również o potrzebie zachowania równowagi między turystyką a interesem mieszkańców wszystkich dzielnic oraz konieczności lepszej ochrony terenów zielonych przed intensywną zabudową.
Czarzasty: decyzje w Krakowie, kandydatka „z pasją”
Na spotkaniu obecny był marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Podkreślał, że w sprawie kandydata to lokalne struktury mają decydujący głos, a ogólnopolskie władze partii „nie wtrącają się” w takie decyzje. Wskazywał, że to krakowianki i krakowianie będą oceniać program i zaangażowanie startujących w wyborach.
Czarzasty przedstawiał Darię Gosek‑Popiołek jako osobę z dużą pasją i determinacją. Zwracał uwagę na jej dotychczasową aktywność w sprawach związanych z miastem i zapowiadał, że Lewica będzie ją wspierać w kampanii.
Zapowiedział bezpośredni kontakt z wyborcami – od drzwi do drzwi – i zachęcał, by mieszkańcy „zwrócili uwagę na kandydatkę, która idzie do przodu i twardo trzyma sprawy w ręku”.
Odniósł się także do liczby kandydatów w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa. Stwierdził, że Lewica nie boi się konkurencji ani „rozdrobnienia”, podkreślając, że w polityce trzeba być odważnym, unikać arogancji, ale „walczyć, walczyć, walczyć”.
„To nie test przed 2027 rokiem, tylko pytanie o przyszłość miasta”
Daria Gosek‑Popiołek mówiła, że wielu mieszkańców patrzy z niepokojem na to, co wydarzyło się w magistracie w ostatnich miesiącach oraz na przebieg kampanii referendalnej, ale przede wszystkim na przyszłość Krakowa.
Zwracała uwagę, że dla części środowisk politycznych nadchodzące wybory są jedynie testem przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku i okazją do budowania rozpoznawalności.
– Kraków dla nas, mieszkańców, to coś więcej niż test. To nasze miasto, nasz dom – podkreślała. Wskazywała, że nowy prezydent będzie musiał zmierzyć się z deficytem budżetowym, planowanymi inwestycjami, rozwojem komunikacji zbiorowej i cenami biletów.
Wymieniła też wysokie koszty mieszkań, rosnące koszty życia, patodeweloperkę, masową turystykę i niekontrolowany rynek najmu krótkoterminowego, a także potrzebę ochrony zieleni.
Osobista historia kandydatki
Gosek‑Popiołek opowiedziała o swoich początkach w Krakowie – przyjeździe na studia, obawach związanych z nowym miastem i decyzji, by tu związać swoją przyszłość. Mówiła, że Kraków był jej „wymarzonym miastem” i że z czasem stał się miejscem, w którym założyła rodzinę. Podkreśliła, że to tutaj wychowuje dwie córki i nie wyobraża sobie dla nich lepszego miejsca do dorastania.
Przypomniała też dotychczasowe zaangażowanie w lokalne spory o kształt miasta: walkę o konsultacje studium kierunków rozwoju, zbiórkę podpisów w sprawie referendum dotyczącego igrzysk, działania na rzecz Zakrzówka czy mieszkańców ulic Józefa i Bożego Ciała. Wspomniała o osiedlowych inicjatywach, jak ogród społeczny na Żabińcu, jako przykładach tego, że krakowianie potrafią mobilizować się w obronie wspólnej przestrzeni.
Bilans transformacji: sukcesy i utracony wpływ na miasto
Kandydatka oceniła trzy i pół dekady odrodzonego samorządu jako czas zarówno dużych osiągnięć, jak i ważnych strat. Wśród sukcesów wymieniła nowe linie tramwajowe – m.in. na Ruczaj i Górkę Narodową – odnowę centrum miasta oraz powstające inwestycje i osiedla. Zaznaczyła jednak, że w tym samym czasie mieszkańcy stopniowo tracili wpływ na kształt przestrzeni.
Jej zdaniem decyzje o intensywności zabudowy, pozostawieniu zieleni czy lokalizacji nowych osiedli coraz częściej zapadały z perspektywy zysku, a nie jakości życia.
Wskazywała na blokowiska powstające szybciej niż infrastruktura, która powinna je obsługiwać – z ograniczonym dostępem do transportu, zieleni i usług w zasięgu spaceru. Mówiła o poczuciu, że „miasto przestaje być projektowane dla ludzi, a zaczyna być produktem”, oraz o rosnącej niepewności związanej z pracą i długoterminowymi kredytami mieszkaniowymi.
„Miasto do życia”, niższe koszty mieszkania i zmiana relacji z deweloperami
Gosek‑Popiołek zapowiedziała, że jej kampania będzie opierać się na wizji Krakowa jako „miasta do życia” – dla osób, które chcą tu mieszkać, zakładać rodziny i budować codzienność. Za kluczowe uznała obniżenie kosztów mieszkania, ze szczególnym naciskiem na rynek najmu. Chce ograniczyć sytuacje, w których podmioty spoza miasta kupują mieszkania głównie jako aktywa finansowe.
Zapowiedziała szybsze remontowanie pustostanów należących do miasta i przekazywanie ich krakowskim rodzinom.
Mówiła o konieczności „resetu” w relacjach z deweloperami i zapowiadała wykorzystanie narzędzi planistycznych, w tym zintegrowanych planów inwestycyjnych, by wymagać od inwestorów większego udziału w budowie dostępnych mieszkań.
Jej celem jest stworzenie realnej konkurencji na rynku najmu i obniżenie cen dla mieszkańców.
Transport zbiorowy, bilety i finanse miasta
W zakresie transportu publicznego kandydatka podkreślała, że rozmowa o metrze jest ważna, ale nie może zatrzymywać rozwoju innych inwestycji.
Wskazała na konieczność realizacji linii tramwajowych na Azory i Kliny oraz rozwijania transportu aglomeracyjnego jako kręgosłupa komunikacyjnego miasta. Zapowiedziała obniżenie kosztów przejazdów i przywrócenie biletu 20‑minutowego.
Deklarowała, że nie zamierza ciąć wydatków na usługi publiczne i komfort życia mieszkańców, ale chce zrezygnować z finansowania samorządowych mediów i ograniczyć część wydatków promocyjnych. Zwracała uwagę na wysokie nakłady na organizacje turystyczne i zapowiedziała działania na rzecz wprowadzenia opłaty turystycznej, dzięki której turyści w większym stopniu mieliby dokładać się do budżetu miasta.
Hałas, zieleń i lokalny biznes
Gosek‑Popiołek podkreślała znaczenie ciszy i zieleni dla jakości życia. Zapowiedziała przygotowanie planu redukcji hałasu dla całego Krakowa, opracowanego we współpracy z ekspertami i konsultowanego z mieszkańcami. Mówiła o potrzebie ochrony drzew i użytków ekologicznych oraz o kontynuacji działań na rzecz miejskich terenów zielonych.
Ważnym elementem jej programu jest wsparcie lokalnych sklepów, zakładów usługowych i rzemieślników, którzy – jak podkreślała – stanowią ważną część miejskiej tożsamości. Zwracała uwagę, że nadchodząca transformacja gospodarcza wymaga aktywnej roli miasta w dbaniu o bezpieczeństwo i stabilną przyszłość mieszkańców.