Linia 139 pod lupą. Mieszkańcy chcą wzmocnień, urzędnicy nie widzą przepełnień
Radna Agnieszka Paderewska (PiS), reagując na skargi mieszkańców, złożyła interpelację do prezydenta Krakowa, domagając się zagęszczenia kursów linii 139 w godzinach wieczornych. Według radnej obecny system, wprowadzony po podziale linii na 139 i 199, po prostu zawodzi.
– W opinii mieszkańców takie rozwiązanie się nie sprawdza. O tej porze wielu studentów wraca z zajęć, wiele osób z pracy, a także z zajęć dodatkowych, spotkań i zakupów. Mieszkańcy zgłaszają mi, że w przypadku opóźnień, muszą czekać na przystankach nawet pół godziny – czytamy w interpelacji.
Radna zwraca też uwagę, że linia 139 stanowi alternatywę, by dostać się z Prądnika Czerwonego, Mistrzejowic do centrum – omijając teren budowy linii tramwajowej KST IV Meissnera-Mistrzejowice (ul. Lublańska, Młyńską), gdzie jak wskazuje tworzą się bardzo duże korki.
Paderewska apeluje o zwiększenie częstotliwości z 3 do 4 kursów na godzinę (co 15 minut) w godzinach 18:47 – 21:00.
Przeprowadzono pomiary
Odpowiedź magistratu studzi jednak nadzieje na szybkie zmiany. Urzędnicy przeprowadzili analizę jesiennych pomiarów oraz wykonali dodatkowe sprawdzenie 24 lutego. Wyniki, zdaniem miasta, są jednoznaczne.
– W analizowanym wówczas przedziale czasowym w godzinach 18:30 - 20:30 na odcinku od Placu Inwalidów w kierunku Kombinatu nie stwierdzono przepełnień w żadnym z realizowanych kursów – odpowiada wiceprezydent Stanisław Kracik.
Według danych, maksymalne odnotowane zapełnienie wynosiło 75 osób, a średnio w pojeździe przebywało 25 pasażerów. Lutowe pomiary dały podobny wynik. – Minimalne napełnienie, w ocenie osoby wykonującej pomiar, wynosiło 10%, natomiast maksymalne – 50% nominalnej pojemności pojazdu – dodał.
– Z uwagi na uzyskane dane organizator transportu publicznego w Krakowie nie znajduje uzasadnienia do zwiększania częstotliwości kursowania linii nr 139 z 20 na 15 minut – podsumowuje wiceprezydent, dodając, że zmiana mogłaby „zaburzyć koordynację z innymi liniami, które również w tym samym czasie zmieniają częstotliwość kursowania z 15 na 20 minut”.
Dwie linie
Przypominamy, że rozdzielnie linii na dwie Zarząd Transportu Publicznego ogłosił w 2023 roku argumentując tę decyzję walką z gigantycznymi opóźnieniami. Linia 139, mająca 21 km długości, była jedną z najdłuższych w mieście.
– Zdarza się, że opóźnienia sięgają nawet do godziny. Opóźnienia generowane są przez korki po obu stronach miasta, w szczególności na takich ciągach jak ul. Balicka, al. 29 Listopada, ul. Bohomolca, ul. Jancarza, ul. Mikołajczyka czy ul. Obrońców Krzyża. Sytuacja ta jest trudna do zaakceptowania – pisali blisko trzy lata temu urzędnicy.
Choć ZTP zapowiadało, że na wspólnym odcinku autobusy pojawią się nawet co 7,5 minuty, mieszkańcy od początku obawiali się o końcówki tras. W komentarzach pod komunikatem urzędników najwięcej obaw dotyczyło właśnie częstotliwości. Mieszkańcy obawiali się, że deklarowane liczby kursów stopniowo z różnych powodów zostaną zmniejszone.
Pojawiały się też pytania o to, czy wystarczy środków i kierowców, by obsłużyć nowe połączenie i czy nie stracą na tym inne linie kursujące w tym rejonie. – Będziemy analizować każdy wariant, tak aby linia wspomagająca była jak najlepiej wykorzystana – deklarowało ZTP.