LM: Rekordowa kasa, czyli ile tracą polskie zespoły

W 2014 roku Wisła Kraków dysponowała 30-milionowym budżetem. Gdyby w tym grała w Lidze Mistrzów, za sam start w fazie grupowej do klubowej kasy wpłynęłoby 12 milionów. Euro!

Polskie zespoły nie grają w Lidze Mistrzów od 20 lat, bo mają za słabych piłkarzy. Mają słabych piłkarzy, bo nie mają pieniędzy. Nie mają pieniędzy, bo nie grają w Lidze Mistrzów. Koło się zamyka, a piłkarski świat ucieka nam sportowo i finansowo.

W ostatnich latach o piłkarski europejski raj kilka razy nieudanie walczyła Wisła Kraków. Tak samo kończyły się próby Legii Warszawa czy tegorocznego mistrza Lecha Poznań. Naszym zespołom naprawdę wielkie pieniądze przechodzą koło nosa.

Polski futbol braku reprezentanta w Lidze Mistrzów od tego sezonu żałuje jeszcze bardziej. Na lata 2015-2018 UEFA znacząco zwiększyła pieniądze za grę w LM. Z boiska piłkarze mogą podnieść grube miliony. Nawet wtedy, gdy nie zdobędą punktu.

Nagrody pieniężne w Lidze Mistrzów wynoszą na sezon miliard 257 milionów euro (ponad 250 milionów więcej niż w ostatnich sezonach). Za sam start klub otrzymuje 12 milionów (wcześniej 8,6). Dodatkowo europejska federacja płaci 1,5 miliona za wygraną meczu (wcześniej milion), a 500 tysięcy za remis (ta kwota pozostała na tym samym poziomie).

Kolejne premie są przyznawane za awans do 1/8 finału - 5,5 miliona (wcześniej 3,5), 1/4 - 6 milionów (3,9) oraz 1/2 – 7 milionów (4,9). Finalista Ligi Mistrzów otrzyma 10,5 miliona (6,5), a na konto triumfatora zostanie przesłane 15 milionów (10,5).

Harmonogram środowych meczów Ligi Mistrzów (godzina 20:45):

Grupa A: Malmoe – Real, Szachtar – PSSG

Grupa B: CSKA – PSV, MU – Wolfsburg

Grupa C: Astana – Galatasaray (godzina 18), Atletico – Benfica

Grupa D: Moenchengladbach – City, Juventus - Sevilla