Lokalizowanie dwóch galerii ma sens
Czy dwa obiekty handlowe zlokalizowane naprzeciwko siebie mają sens (Solvay Park i CH Zakopianka)? O opinie postanowiliśmy zapytać dwie ekspertki z renomowanych międzynarodowych firm zajmujących się rynkiem nieruchomości komercyjnych.
Karolina Jamróz, Dyrektor w Dziale Powierzchni Handlowych, Colliers International:
„Lokalizowanie dwóch galerii handlowych obok siebie ma sens, kiedy obiekty te są w stanie się uzupełnić i stworzyć tym samym atrakcyjniejszą destynację handlową dla potencjalnych klientów. Jest to jednak zadanie trudne z uwagi na ograniczoną ilość najemców sieciowych na rynku polskim oraz ze względu na to, że inwestorzy nie współdziałają ze sobą na tyle, aby unikać powielania tych samych konceptów. Ostatecznie wygrywa ten silniejszy, czyli posiadający jeden lub więcej atutów takich, jak: większa powierzchnia, dogodniejszy dojazd, bogatsza oferta handlowa, dogodna komunikacja wewnątrz galerii, dobry zarządca centrum. Solvay Park i Zakopianka to nie jedyny przykład galerii handlowych w Krakowie, które nie czerpią korzyści z bliskości względem siebie. Kolejnymi są M1 Kraków i Kraków Plaza”.
Magdalena Gniazdowska, Associate, Dział Powierzchni Handlowych, Cushman & Wakefield:
„CH Zakopianka i Solvay Park to dwa różne rodzaje obiektów handlowych. Zakopianka wyrosła historycznie na obiekcie zakotwiczonym hipermarketem oraz parkiem handlowym. Solvay miał być propozycją galerii opartej na delikatesach, sklepach specjalistycznych oraz nowych konceptach, które ze względu na ograniczoną podaż w C.H. Zakopianka nie mogły znaleźć tam powierzchni. Należy też zaznaczyć, że sama trasa Zakopiańska jest kluczową arterią komunikacyjną na południu Krakowa. Zakopianka to pierwsze i największe centrum handlowo-rozrywkowe, jako cały kompleks, na które trafiają mieszkańcy miejscowości podmiejskich i pozostałych miast i miasteczek właściwie od samej granicy, którzy jadą do Krakowa, poszukują zakupów lub kina”.