Lotnisko znów działa. Ponad 10 godzin bez lotów. Ściągnięto sprzęt z Czech

Operacje w Kraków Airport wznowiono po 10 godzinach przerwy. Samolot Enter Air odholowano z pasa przy pomocy specjalistycznego sprzętu z Ostrawy.

Ponad 10 godzin bez lotów

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu, około godziny 14:30. Samolot lecący z Antalyi podczas lądowania zjechał na pas zieleni i zatrzymał się poza drogą startową.

Na pokładzie znajdowali się pasażerowie, ale nikt nie ucierpiał.

Lotnisko zostało natychmiast zamknięte. Operacje lotnicze były wstrzymane przez około 10 godzin, aż do 0:40 w poniedziałek.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przekierowane rejsy i utrudnienia

Ze względów bezpieczeństwa rejsy były przekierowywane do Katowic, Wrocławia i Ostrawy czy Rzeszowa a część lotów została odwołana.

Specjalistyczny sprzęt z Ostrawy

Do akcji zaangażowano Lotniskową Służbę Ratowniczo-Gaśniczą, jednostki Państwowej Straży Pożarnej, a także specjalistyczny sprzęt z Czech.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Na decyzję przewoźnika Enter Air sprowadzono z Ostrawy ciężki dźwig i zestawy do podnoszenia samolotów, które umożliwiły jego bezpieczne odholowanie.

Operacja zakończona po północy

Samolot został usunięty z pasa i przestawiony na płytę postojową po północy.

Kilka minut później, o 0:40, wznowiono obsługę startów i lądowań.

Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport
Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Podziękowania od władz lotniska

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim służbom, które pracowały na miejscu, by jak najszybciej przywrócić normalne funkcjonowanie lotniska: przede wszystkim strażakom Państwowej Straży Pożarnej, strażakom z Ostrawy oraz z Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej, a także wszystkim pracownikom naszego lotniska.
Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport

Dodał, że zarząd lotniska zdaje sobie sprawę, jak duże problemy spowodowało zdarzenie i podjęto wszystkie możliwe działania, by zminimalizować jego skutki.

Możliwe opóźnienia w poniedziałek

Rzeczniczka Kraków Airport, Monika Chylaszek, poinformowała, że skutki wielogodzinnego zamknięcia lotniska mogą być odczuwalne jeszcze w poniedziałek.

Zaapelowała do pasażerów o śledzenie na bieżąco komunikatów przewoźników i lotniska.


Śledztwo w toku

Przyczyny incydentu bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.