Lotnisko znów działa. Ponad 10 godzin bez lotów. Ściągnięto sprzęt z Czech
Ponad 10 godzin bez lotów
Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu, około godziny 14:30. Samolot lecący z Antalyi podczas lądowania zjechał na pas zieleni i zatrzymał się poza drogą startową.
Na pokładzie znajdowali się pasażerowie, ale nikt nie ucierpiał.
Lotnisko zostało natychmiast zamknięte. Operacje lotnicze były wstrzymane przez około 10 godzin, aż do 0:40 w poniedziałek.
Przekierowane rejsy i utrudnienia
Ze względów bezpieczeństwa rejsy były przekierowywane do Katowic, Wrocławia i Ostrawy czy Rzeszowa a część lotów została odwołana.
Specjalistyczny sprzęt z Ostrawy
Do akcji zaangażowano Lotniskową Służbę Ratowniczo-Gaśniczą, jednostki Państwowej Straży Pożarnej, a także specjalistyczny sprzęt z Czech.
Na decyzję przewoźnika Enter Air sprowadzono z Ostrawy ciężki dźwig i zestawy do podnoszenia samolotów, które umożliwiły jego bezpieczne odholowanie.
Operacja zakończona po północy
Samolot został usunięty z pasa i przestawiony na płytę postojową po północy.
Kilka minut później, o 0:40, wznowiono obsługę startów i lądowań.
Podziękowania od władz lotniska
Dodał, że zarząd lotniska zdaje sobie sprawę, jak duże problemy spowodowało zdarzenie i podjęto wszystkie możliwe działania, by zminimalizować jego skutki.
Możliwe opóźnienia w poniedziałek
Rzeczniczka Kraków Airport, Monika Chylaszek, poinformowała, że skutki wielogodzinnego zamknięcia lotniska mogą być odczuwalne jeszcze w poniedziałek.
Zaapelowała do pasażerów o śledzenie na bieżąco komunikatów przewoźników i lotniska.
Śledztwo w toku
Przyczyny incydentu bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.