Maczeta i puszki ze sprayem w rozbitym samochodzie
Dzisiejszej nocy policjanci patrolujący rejon ulicy Radzikowskiego zauważyli, że przejeżdżający samochód ma rozbitą tylną szybę. Kierowca, mimo podawanych przez policjantów znaków, nie zatrzymał się i ruszył z piskiem opon w kierunku Ronda Ofiar Katynia. Chwilę później kierowca utracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup sygnalizacji świetlnej.
– W rozbitym samochodzie policjanci odnaleźli maczetę, inne niebezpieczne narzędzia odnaleziono na trasie ucieczki samochodu. Zabezpieczone zostały także farby i spraye znajdujące się wewnątrz pojazdu – mówi nadinspektor Mariusz Ciarka z małopolskiej policji. Funkcjonariusze sprawdzają czy zostały użyte do graffiti.
Zatrzymany został mężczyzna biegnący od strony miejsca kolizji, który jak się okazało był poszukiwany do odbycia kary zasądzonej za wcześniej popełnione przestępstwa . Za spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi grzywna i utrata uprawnień. Sprawa trafi do sądu. Wykroczeniem jest także posiadanie niebezpiecznych narzędzi – sąd może ukarać grzywną nie mniejszą niż 3 tysiące złotych.