Magdalena K. odpowie za swoje czyny w Polsce. Miała kierować grupą kiboli Cracovii
Magdalena K. została zatrzymana na Słowacji w lutym tego roku. Próbowała nie dać złapać się polskim służbom – zmieniła wygląd i kolor włosów, a podczas zatrzymania mówiła, że nie jest kobietą poszukiwaną od listopada 2018.
Jej adwokaci wystąpili o azyl na Słowacji, powołując się na problemy Polski z praworządnością. Sąd w Bańskiej Bystrzycy 29 odrzucił ten wniosek pod koniec sierpnia, ale obrońcy odwołali się od tego orzeczenia. W środę – jak podało RMF FM – Sąd Najwyższy Republiki Słowackiej uznał, że można zastosować Europejski Nakaz Aresztowania, by domniemana liderka gangu kiboli Cracovii odpowiedziała za czyny w swojej ojczyźnie.
– Wystąpienie Magdaleny K. o azyl polityczny w Republice Słowackiej jest kolejną próbą uniknięcia odpowiedzialności karnej. Należy podkreślić, że zarzuty stawiane podejrzanej dotyczą przestępstw kryminalnych i nie mają charakteru politycznego – mówiła w maju Ewa Bialik, rzecznik prasowy Prokuratuty Krajowej.
Według prokuratury, kierowana przez Magdalenę K. kilkudziesięciuosobowa grupa zajmowała się w latach 2015-2018 nielegalnym obrotem środkami odurzającymi. Śledczy ustalili, że grupa sprowadziła z Hiszpanii marihuanę w ilości nie mniejszej niż 5 500 kilogramów o szacowanej wartości czarnorynkowej 88 mln złotych i kokainę z Holandii w ilości 120 kg o czarnorynkowej wartości około 4,3 miliona euro.
Gang zajmował się także przestępstwami przeciwko życiu i zdrowiu, mieniu, bezpieczeństwu publicznemu.